Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01.04.2026, 20:39   #241
Bulwiak
Stary nick: Kacior
 
Bulwiak's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2015
Miasto: Zawiercie
Posty: 464
Motocykl: 990 ADV R / XJR 1300 Racer
Bulwiak jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 10 godz 24 min 44 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Może opublikuj?
Zbieramy z żoną kolejne dokumenty. Teraz jesteśmy w okresie roku 1700. Wszystko potwierdzone przez historyków. Jeśli uda nam się dojść historycznie do okresu Warny i wydarzeń które miały wtedy miejsce to będzie wszystko zebrane w księgę i opublikowane. Łącznie z nagraniami.
Historia piękna jest ale już historie mojej rodziny o połamanych kościach, nogach, żebrach wydłubywanych oczach przez władze niekoniecznie. Oczywiście wszystko udokumentowane.
Nie raz palono dokumenty jak choćby nawet na załączonym dowodzie po który później wracano i szukano resztek.
Taka zachowana była w tamtych ludziach tożsamośc że nie pozwalali je utracić…
Choćby mieli umrzeć…
Bulwiak jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.04.2026, 21:47   #242
ATomek
 
ATomek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Garwolin
Posty: 1,843
Motocykl: RD07A
Galeria: Zdjęcia
ATomek jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 1 dzień 10 godz 12 min 40 s
Domyślnie

Strzępy historii...
Tak naprawdę ilość pokoleń nie ma znaczenia. Rana po utracie skarbów dzieciństwa nigdy się nie zagoi. W dzieciństwie wszystko jest nasze: łąka, las, rzeka, mielący ciepły piach pod nogami, nawet niebo, które w dzieciństwie zawsze ma błękitny kolor.
To wciąż jest też i moje. Nadal.
Nazwisko matki i kierunek, skąd przyszedł dziadek wciąż elektryzuje, choć jeszcze to nie Stanisław, jeszcze nie Antoni, ani Kazimierz, ani nawet nie Marcin syn Wojciecha- to pozwala czuć dziś trudną do nazwania przestrzeń kiedyś codzienną jak chleb.
Księgi parafialne umownymi znakami graficznymi- literami- choć opisują realnych ludzi to bez ich głębszej charakterystyki. Nie zawsze dowiemy się, jacy byli.
Chociaż...
W 1PSK w Garwolinie służył dziadek Stanisław Gardziński. Opisywałem kiedyś jego ukraińskiego dowódcę mjr. Kwitka.
Tydzień temu zadzwonił do mnie wnuk pułkowego fotografa sprzed wojny i przysłał fragment jego pamiętnika, w którym opisuje święto pułku w 1936. Zwyczajowo były zawody konne połączone z władaniem ułańską lancą i szablą, w których dziadek zajął 1 miejsce i odebrał puchar przechodni. Do tej pory nie znałem tej historii, dziadka też- zmarł wcześnie. Taki nowy fakt sporo wnosi w moje o nim wyobrażenie.

dziadek z.jpg
Podoficerowie z dowódcą IVszwadronu 1PSK na moście w Garwolinie, 1934

Bulwiak, im grubsze drzewo, tym dalej jego korzenie. Bardzo ciekawa opowieść, nawet jeśli to tylko zwiastun większego zbioru.
Jak miejsce wygląda dzisiaj?
ATomek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 09:14   #243
ATomek
 
ATomek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Garwolin
Posty: 1,843
Motocykl: RD07A
Galeria: Zdjęcia
ATomek jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 1 dzień 10 godz 12 min 40 s
Domyślnie

Ze starych zapisków:
romantyczny mit Kresów wschodnich stał się jednym z najtrwalszych polskich mitów narodowych

Tło historyczne "Mohorta"sięga czasów od wojny północnej po okres napoleoński i śmierć ks. Józefa Poniatowskiego pod Lipskiem. Główna i jednocześnie najdramatyczniejsza część odnosi się do ostatnich lat Rzeczypospolitej, gdy Szymon Mohort jest starcem – żarliwym chrześcijaninem, oddanym ojczyźnie patriotą i rycerzem, który za młodu swoją profesję traktował niemalże jak kapłaństwo. Obecnie "Mohort" jest dziełem nieco zapomnianym, ale pod zaborami stawiano go na równi z mickiewiczowskim "Panem Tadeuszem".

Wincentego Pola "rapsod rycerski Mohort" (1854) opowiada o rycerzu niezłomnym, strażniku wschodnich granic Rzeczpospolitej. To właśnie Pol wprowadził do literatury nazwę "kresy" w znaczeniu rubieży wschodnich i stworzył legendę szlachetnego obrońcy wschodnich granic Rzeczpospolitej.

Nie chcę pisać o religiach, ale nie napisać o ich wpływie na szlachetną postawę kresowego rycerstwa nie sposób. Choćby bazylianów XVIw.

W potędze Rzeczpospolitej Obojga Narodów kryje się wiele nieporozumień. Choćby schemat Polak-katolik (najczęściej rzymski) przesłania wielkie bogactwo obrządku wschodniego, niejako wprowadzając podział wśród mniej zorientowanych na my i oni. Codzienność powszednieje, a w czas wyjazdów zachwycamy się odmiennością krzyży, ubioru, architektury.

W ciągu wieków rozwoju i wojen zmieniały się granice i w poszukiwaniu zmian przemieszczały się ludzkie rzesze wraz z własnym pojęciem cywilizacji. Niezmienna pozostawała potrzeba religijna.

Połączenie kultur Słowiańszczyzny wschodniej i zachodniej zachwiało się wraz z przyjęciem chrystianizacji z dwu różnych ośrodków- z Rzymu (za pośrednictwem czeskim i niemieckim)
i Konstantynopola (bezpośrednio z Bizancjum) a pogłębiło po efektach schizmy wschodniej z 1054r. W rzeczywiście jej efekty rozciągnęły się do XIIIw, tworząc niewidoczną a jednak wymierną granicę dwóch światów: Europy łacińskiej i bizantyjskiej.
Ówczesna Polska to kraj z ich pogranicza.

I Rzeczpospolita Polska złożona z Korony (Królestwo Polskie złożone z Wielkopolski i Małopolski) ze stolicą w Krakowie i Litwy (Wielkiego Księstwa Litewskiego) była największym państwem Europy gwarantującym swobodę wyznaniową.

W upływie lat, w 1596 na terenie RON nastąpiła unia kościoła wschodniego i część cerkwi prawosławnej uznało zwierzchność papieża zachowując wschodni ryt obrzędów. Tak powstał kościół rusińsko- bizantyjski- unicki, zwany greckokatolickim. Była to odpowiedź na obyczajowe i polityczne zrównanie słowiańskiej ludności prawosławnej z terenów dawnej Rusi Kijowskiej.


Powiedz, wdzięczna kobzo moja,
Umie li co duma twoja,
Cóż może być piękniejszego
Nad człowieka rycerskiego?

Cóż nad pograniczne kraje,
Kędy skoro lód roztaje
Ujźrzysz pola nieprzejźrzane,
Młodą trawą przyodziane?

Ujźrzysz dąbrowy rozwite,elkie
I ryb roje niezłowione.
Gdzie czasem wieśniak ochoczy
Strzela źwierz strzelec ćwiczony.

Lub przez niemienione progitwo Litewskie
Dnieprowy kozak ubogi
Czółnem płynie nie bez strachu,
Chudoju żyw sołomachu.

Usarz zasię w mocnej zbroi
Warownym obozem stoi,
Który po szczupłym obiedzie
Straż zarazem swą zawiedzie,

W tym próbuje w kole koni
Lub kopiją pierścień goni.
A kiedy zaś trwoga przyjdzie,
Z trzaskiem z obozu wynidzie,

Pod świetnymi chorągwiami,
Głośny trąbą i bębnami.
Bieży pochylony lasem,
Dla sławy, dla zysku czasem.

Tam młódź harce swoje zwodzi,
A zaś we krwi często brodzi,
Pałasz kładzie w poszwę krwawy,
Cedząc zaś krew za rękawy.

Drugiego też bystra strzała
W sercu skrwawionym ostała.
Trzeci końmi podeptany
Polega czasem bez rany.

Za tym jedna przełomiona
Nazad ustępuje strona,
A zwycięzca niebłagany
W tył srogie zadaje rany.

A w tym do łupu zebrane
Rycerstwo zaś spracowane
Obraca się z trudu swego,
Dając chwałę Bogu z tego,

Dziękując czasem z wygrania,
A podczas też więc przegrania.
Na jakąż więc stronę stanie,
Bądź zawsze pochwalon, Panie.

Boże, który masz w swej pieczy
Ludu rycerskiego rzeczy,
Chudy żołnierz prosi Ciebie,
Odpłać mu te nędzę w niebie.

Tracimy dawny, wielowymiarowy charakter struktury, w której religie, kultury i narodowości splatały się w jeden warkocz, tworząc unikatowy w Europie XVI i XVII wieku twór, żyjący jak na tamte uwarunkowania (jak Europa długa i szeroka szalały wojny religijne), w miarę zgodnie.
Dziś rozmaitej maści (najczęściej jednak różowej i czerwonej), politykierzy wmawiają nam ksenofobię, antysemityzm, rusofobię. Polacy mają we krwi tolerancję, nie fobie. Nasza tolerancja nie wzięła się znikąd. Rosła tutaj przez stulecia, we współżyciu z Rusinami, Ormianami, Holendrami, Włochami, Tatarami, także Niemcami i Żydami, chociaż udają, że tego nie wiedzą. Trzeba rozróżnić tolerowanie czegoś od zgody na zdominowanie przez kogoś. Niemcy i Rosjanie próbują tego skutecznie od XVIII wieku, od rozbiorów, a jednak istniejemy, mówimy po polsku, mamy swoje szkoły, swoją kulturę. Gorzej z rodzimymi, kolonialnymi politykami zapatrzonymi w euforii w byle obcy dwór.

Pielęgnując ideę Szymona Mohorta- ostatniego rycerza Rzeczpospolitej (kiedyś wreszcie odnajdę jego grób!) dzielę się z Wami Wszystkimi Wielkanocnym Jajem.
Ponad głowami durniów, bez żadnej wymuszonej poprawności, tak o:

Radosnych Świąt Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa!

matejko.jpg
Matejko
ATomek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 09:20   #244
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,423
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 3 tygodni 3 dni 5 godz 7 min 16 s
Domyślnie

__________________
kto smaruje ten jedzie
Z pozytywów styka być 22dni po pierwszej dawce i nic nie trzeba mieć więcej.
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 14:09   #245
marites


Zarejestrowany: Apr 2026
Posty: 2
Motocykl: RD03
marites jest na dystyngowanej drodze
Online: 20 min 4 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bulwiak Zobacz post
Najbardziej i tak cenię sobie nagrania które mam jak mieszkańcy owych kresów opowiadali godzinami.
Co byłem u dziadków i pradziadków to leciała taśma jak zaczęli opowiadać historię Wołynia, życie i to co później się stało…
Co puszczę to mam ciarki na skórze…
Może mógłbyś podzielić się tymi nagraniami? Bardzo chętnie bym się z nimi zapoznał - brzmią naprawdę poruszająco i wartościowo.
marites jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 15:22   #246
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,145
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 1 dzień 5 godz 27 min 47 s
Domyślnie




http://renowacjaposadzek.pl/blog/pol...lesnych-ludzi/
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 18:23   #247
Artek
 
Artek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2012
Miasto: Ze wsi jestem w ZMY
Posty: 3,428
Motocykl: Tmax 500+e-rewer.
Artek jest na dystyngowanej drodze
Online: 8 miesiące 5 dni 12 godz 22 min 59 s
Domyślnie

że widziała to getto-w środku miasta druty kolczaste i przerażeni ludzie wyciągali ręce prosząc o chleb. Opowiadała mi to parę razy i zawsze płakała a ja przy niej też....
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg CCI03042026.jpg (484.8 KB, 5 wyświetleń)
Artek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 18:38   #248
Artek
 
Artek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2012
Miasto: Ze wsi jestem w ZMY
Posty: 3,428
Motocykl: Tmax 500+e-rewer.
Artek jest na dystyngowanej drodze
Online: 8 miesiące 5 dni 12 godz 22 min 59 s
Domyślnie

chleba naszego powszedniego
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg CCI03042026_0001.jpg (230.5 KB, 3 wyświetleń)
Artek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 18:47   #249
Bulwiak
Stary nick: Kacior
 
Bulwiak's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2015
Miasto: Zawiercie
Posty: 464
Motocykl: 990 ADV R / XJR 1300 Racer
Bulwiak jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 10 godz 24 min 44 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał marites Zobacz post
Może mógłbyś podzielić się tymi nagraniami? Bardzo chętnie bym się z nimi zapoznał - brzmią naprawdę poruszająco i wartościowo.
Po Świętach ogarnę temat i udostępnię
Bulwiak jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Dla tych co chcą sami... Pastor Wszystko dla Afryki 37 15.05.2014 01:17
Skąd wziąć IGO? Fausto Mapy 12 01.05.2013 11:32


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:02.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.