|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#27 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,130
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 2 godz 3 min 4 s
|
Nie lubię fantazy, bo przez całe moje życie, zarzucano mi jej nadmiar.
Ale ta recenzja mnie zachęciła. Problem polega na tym, że w kolejce czeka morze lektur z podobnego (podróżniczego) podwórka. Ale... miałem opowiedzieć historię. 1 kwietnia to dzień wzorowy na opowiadanie każdej. Przedwczoraj wieczorem z wieczora, kiedy to temperatura skoczyła mi pod 39 kresek poprosiłem Strażnika Domowego, by dała mamie zlecenie na zapisanie mnie do lekarza. Zatem Strażnik Domowy dzwoni: - Mamo, mam prośbę, zapisz Darka jutro rano do lekarza. On tam nie wie, jak to się robi a poza tym szybciej zapomni. Dobrze, nie ma sprawy, a jak się czuje? - Nie najlepiej. Teraz mierzył temp. i ma 38,5. O jej... W jego przypadku, to już wrzątek. - Aaaa... nic nie mów... Jeszcze chwilę przed miał... 35st. przecież to stan agonalny mówię. Jak to...?! - Nie uwierzysz... On sobie ten termometr włożył pod pachę odwrotnie... No i panie się ze mnie śmieją a ja umieram przecież! O jejku kontastuje ze śmiechem babcia. On musi być naprawdę chory ![]() Ubieram się i idę po ten cynamon cejloński. Jak się wczoraj Strażnik Domowy dowiedziała, że kupiłem tych lasek kilogram... Idę.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|