Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 25.03.2026, 18:56   #841
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,065
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 11 godz 56 min 47 s
Domyślnie

To cytat:



Może co przy kawie z rana skrobnę, może już jako Natalia.
Bardzo mi taka koncepcja opowiada

P.S.
Biografia Londona, to gotowy scenariusz do filmu.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.03.2026, 08:37   #842
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,065
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 11 godz 56 min 47 s
Domyślnie Natalia jutro

Cytat:
Napisał Szok Zobacz post
...
Kapitan Krzysztof Baranowski trzeci raz samotnie opływa świat, mając prawie 88 wiosen na karku. Wszystkim Wam i sobie życzę takiej sprawności w tym wieku. W 1983 roku mój kolega płynął z nim Pogorią w pierwszej " szkole pod żaglami".
Rejs rozpoczął 16 listopada 2025 z Teneryfy, a aktualnie płynie przez Pacyfik.
Tutaj można śledzić jego relację z rejsu:

https://meteorhart.pl/dziennik-kapitana/
*
Też zaglądam do Baranowskiego i ta sama refleksja.

88 lat.
Wiek, w którym odszedł mój rodziciel. Nie wytrzymał starcia z ministerstwem zdrowia.
Ale... kilka raz dziennie musiał wędrować na trzecie piętro swojego mieszkania z buta, bo nie było w kamiennicy windy.
Kumpel z roku na początku lat 90-tych otworzył "fitnes" pt.: Tlen darem życia.
Sprzedawał ów tlen za złotówkę. Za 1zł. Kuracja trwała 2 minuty. Po prostu zawodnik wdychał tlen i... tyle. Ale myk polegał na tym, że trzeba się było wtarabanić pieszo na czwarte piętro.
Ten niuans zastopował z mety mój sarkazm a wywołał uśmiech podlany podziwem dla kreatywności.

Miał zagorzałych klientów. Starszych ludzi, których zachęcał do "kuracji" dwa razy dziennie Oni po dwóch tygodniach owej widzieli pozytywne efekty.
Zdrowy biznes.

Konkluzja z innej bajki. Współczesnej.
Jak to możliwe, że prowadzenie takiego biznesu się opłacało...?

*
Odpowiadam tutaj, bo intencja postu Szoka szersza, niźli tylko samo zdrowie.

Melon...
Polecam głębszą analizę eksperymentu Calhouna. Sam kilka razy do niego nawiązywałem, w kontekście walki o przetrwanie, jako niezbędny proces do budowania właściwych relacji międzyludzkich (w finalnym eksperymencie - międzymysim).

Niespełna dwa tygodnie temu zabieramy ze Strażnikiem Domowym Kacpra na pierwszą, "prawdziwą" wycieczkę rowerową do lasu. Chłopak ma już 6 lat. Mały wulkan energii.
Nie pasuje mu rower kupiony trzy lata temu przez dziadka. Ciężki, ale do wzrostu dopasowany. Kacper twierdzi, że za mały.
Parkujemy na leśnym parkingu. trójmiejski Park Krajobrazowy oferuje doskonałe warunki do każdej formy rowerowych doświadczeń.

Ruszamy w prosty teren. Trochę asfaltu (na drodze zamkniętej dla ruchu samochodów), potem droga gruntowa ale nieźle utwardzona. Unikam wzniesień. Rower Kacpra ma 5 biegów, sterowanych klasycznie manetką na kierownicy. Ze zmianą biegów sobie radzi.
Nie radzi sobie jednak z wysiłkiem i pragnieniem. Fakt, zapomnieliśmy o wodzie. Akurat za ten element odpowiedzialna była druga połowa ale... to dobrze.

Może kilometr, może ciut więcej Kacper staje, bo go nogi bolą. Ok - krótki postój, jedziemy dalej. Ja z przodu, Strażnik Domowy zamyka peleton.
Pracuję nad motywacją szkraba.
Wprowadzam elementy rywalizacji, działa. Rzucam Strażnikowi hasło.
- Przy kolejnym postoju Kacpra nie zatrzymuj się od razu. Stań po 40 metrach, mimo jego nawoływań. Stań i czekaj, ja będę na szpicy czekał. Jak ruszy, automatycznie ty tez i trzymaj dystans min. 20m.
No ale przecież nie można go zostawić.
- Można, a nawet trzeba. gdzie on ma się nauczyć tej wewnętrznej dyscypliny jak nie teraz?

Niestety... nauczyciel w-f z wieloletnim stażem nie potrafiła się przełamać.
Ok. Będziemy o tym rozmawiać jeszcze.

Pragnienie.
- Chce mi się pić!
Niestety... Zapomnieliśmy picia.
- Ale mi się chce.
No, mi też. i Co teraz?
- Ale mi się chce!
No i...?
Strażnik się rozczula w poczuciu winy. Niepotrzebnie. To wspaniała lekcja przetrwania. Nauczony, że wszystko ma pod nos a tu trzeba cierpliwie poczekać, bo nie ma i na razie nie będzie.

Akurat scena rozgrywa się w obecności starszego państwa, które też rowerowo spędzało czas i razem zatrzymaliśmy się przy leśniczówce, przycupnęliśmy przy stole.
Kacper zrzędzi a pani starsza sięga po bidon i go częstuje. Bardzo sympatyczna pani informuje, że to zrobiony przez nią izotonik z dodatkiem soli.
Kacper bierze łyczek. Słone, nie smakuje mu ale dziękuje. Starsi państwo odjeżdżają, sympatycznie się żegnamy.
- Coś niesamowitego... ta pani dała mi pić w środku lasu...
Uśmiecham się. Tej lekcji nie przewidziałem.

Tu kolejna refleksja.



Konkluzje w punkt.
Dla 90% młodej populacji globusa pl pierwszy problem (i po kolei dalsze w punktach):
1. Wysłuchać do końca z uwagą.
2. Zrozumieć.
3. Streścić.
4. Wolne wnioski.

Bardzo dobry temat na lekcję wychowawczą dla... rodziców.
Wysłuchać do końca, potem zweryfikować treść, jednym słowem: doczytać/dosłuchać/przemyśleć. Wynotować istotne, kluczowe hasła. Jeszcze raz przemyśleć.
Finalnie sformułować proces naprawczy o ile dotyczy, próbować wdrożyć.

Wracając do Baranowskiego.
Zostało mi ledwie 15 lat, by móc zrealizować podobny projekt. Znaleźć swój ocean i płynąć, ciesząc się przy tym życiem.
5 noclegów na wsi, z ograniczonym komfortem, to dobra baza do przemyśleń.

P.S.
Dlatego panie Elwood...
Nie przejmuj się i pisz swoje bajki.
Jutro przytoczę jedną z nich i tak po kolei będzie. Bajka za bajką...



Nie przejmuj się, że ktoś zarzuca ci... kreatywność.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.03.2026, 10:05   #843
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,576
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 1 dzień 4 godz 29 min 48 s
Domyślnie

Pisz, pisz, to leczy
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.03.2026, 11:20   #844
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,396
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 3 tygodni 2 dni 15 godz 39 min 0
Domyślnie

No tak El , tam zapomniałem napisać umiesz liczyć, licz na siebie i ten zapier…l wtedy jak i teraz ma sens, a przy okazji wychowujemy potomstwo
__________________
kto smaruje ten jedzie
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.03.2026, 20:59   #845
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,065
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 11 godz 56 min 47 s
Domyślnie

...Żeby pisać, trzeba najpierw uwierzyć, że jest o czym...
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 10:56   #846
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,065
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 11 godz 56 min 47 s
Domyślnie

Dwa lata bez infekcji i wczoraj zaczęło mnie brać...
Już 15 lat powraca jak bumerang. Złapałem koronawirusa w Afganistanie.

To skutek stresu.
Zacząłem poważniej myśleć o Rajdzie Podlaskim. I to chyba było niepoważne.
Co dwie godziny 1/3 łyżeczki wit. C w proszku w otoczeniu tajemnej mikstury od wczorajszego powrotu z roboczego podwórka. Musze do jutra stanąć na nogi.
Zdanie o udziale w rajdzie wyraziłem w dedykowanym wątku ale zaintrygowała mnie symbolika mojego drugiego imienia. Jednoznacznie kojarzona z uprawianiem roli.

Rajd stricte będzie przebiegał w moich rodzinnych stronach. Po mieczu rodzinnych, po kądzieli wskutek repatriacji. Tak czy owak Kowalski i Nowak.

W 2017-tym wybrałem się ze Strażnikiem Domowym na Białoruś. Golfem 2 na zlot... camperów. Akurat taka akcja i wizy były gratis. Na zlot nie dojechaliśmy. Celem pierwsza w życiu wizyta w owych stronach. Dlatego w programie pobytu był Nieśwież (tu urodziła się mama), Słonim gdzie mama mieszkała i Baranowicze, do których od czasu do czasu jeżdżono.
Strasznie sentymentalny był to wyjazd...
__________________
Jam nie Babinicz...

Ostatnio edytowane przez El Czariusz : Wczoraj o 11:52
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 13:17   #847
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,576
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 1 dzień 4 godz 29 min 48 s
Domyślnie

Polecam biały napar, sika się co chwila ale działa zajebiście:

3 cm kory cynamonowca cejlońskiego
3 cm korzenia imbiru – koniecznie go obierz ze skórki i pokrój w cienkie plastry
8 goździków
1 gwiazdka anyżu (zwróć uwagę, żeby to był oryginalny anyż od dobrego producenta)
2 pręciki szafranu – naprawdę 2 wystarczą i zrobią świetną robotę 🙂 (to informacja z samego Maroka od Pana, który go hoduje)
miód do smaku – tylko dodaj go dopiero, gdy napar lekko wystygnie.

Ja miodu nie dodaje.
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 13:35   #848
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,065
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 11 godz 56 min 47 s
Domyślnie

Ale gdzie kupić cynamon cejloński? Żeby był cejloński?
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 14:38   #849
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,157
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 5 godz 36 min 7 s
Domyślnie

Na Allegro
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
2026: Bambo ze Zgierza
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 15:08   #850
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,576
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 1 dzień 4 godz 29 min 48 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Ale gdzie kupić cynamon cejloński? Żeby był cejloński?
No ja tam daje cynamon a skąd on, to nawet nie wiem.
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.