Wątek: Pak24
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 24.04.2025, 08:31   #11
trolik1

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 793
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 5 dni 15 godz 30 s
Domyślnie

13ty dzień wyprawy, 8 września. Wchodzimy do raju.

Ranek obudził nas nieśmiałym słoneczkiem wychodzącym zza chmur. Było chłodno, ale prognoza na kolejny dzień była dobra. Po śniadaniu przygotowanym przez Hassana spakowaliśmy graty i ruszyliśmy w krótką, półgodzinną drogę autem z Husze do sąsiedniej wioski Kandaj.
[YOUTUBEHD]E73ogPXpBdg?si=2QttdNxicYsOZUPr[/YOUTUBEHD]
W Kandaj nasi Porterzy przepakowali graty i mogliśmy ruszać dalej w górę. Tutaj mała dygresja- do Nangmy można dojść bez porterów, jeśli ktoś ma doświadczenie trekingowe i dostosowany sprzęt. My mieliśmy jedno i drugie, ale uważam, że stać mnie na wsparcie lokalnych społeczności i to był glówny powód dla którego skorzystaliśmy z usług lokalnych porterów. Kolejna fajna rzecz była taka, że porterzy z Husze i Kandaj są porterami wysokościowymi (których jest niewielu)-czyli takimi, którzy chodzą w najwyższe góry. Dzięki temu mogliśmy posłuchać fajnych historii z K2 i tak dalej.
No dobra-idziemy dalej!:-)
[YOUTUBEHD]ie3RhT9Xw7A?si=CL5nv4MjDMjvmxZf[/YOUTUBEHD]
Co tu dużo gadać. Było cięzko!:-)
[YOUTUBEHD]AOMGy9B3Xtg?si=nwNs2SAz1bvW7nkS[/YOUTUBEHD]
Po około 3 godzinach średnio wymagającego trekingu dotarliśmy do przepięknej, zielonej łąki położonej wśród drzew. Jeśli raj istnieje, to znajduje się on w dolinie Nangma.
[YOUTUBEHD]Pkmh-I70EkE?si=HWJdC7GytlvJmxgz[/YOUTUBEHD]
Po rozłożeniu biwaku i wypiciu herbatki Wojtek wziął się natychmiast do roboty

No i tak to jakoś było do końca dnia
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem