|
|
#891 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
Leżę i cierpię jak prawdziwy facet w każdym skoku temperatury.
Cierpienie łagodzą miłe słowa. Nie pamiętam jak było z El Komendante. Te konto dla jaj założył Fazik na potrzeby Komendantury Posterunku Granicznego w Rybnem. Kiedy znawcami już mnie do poziomu cebulek włosów, by żaden nie odrósł, skorzystałem z niego jako pomocniczego. W nazwie myli przedrostek "El". Chodziło po prostu o komendanta/przywódcę zbiegowiska podróżników i ludzi dziwnych. Nie ma pomyłki, to było fajne zbiegowisko te Biesowisko. Dzisiaj korzystam z odwilży ale sukcesywnie ograniczam aktywność do własnego podwórka.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#892 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
"znawcami już mnie" - winni być "zbanowano już mnie".
Cynamon cejloński już w skrytce ale ja grzecznie w pidżamie leżę po antybiotyku. Nie jestem sobie wstanie przypomnieć kiedy ostatni raz jakikolwiek brałem... W każdym razie - pech. Za to będę mógł się zająć "struganiem" stodoły! Jak samopoczucie wróci, może jakieś "opowiadanie" do kawy wrzucę z serii: wojsko jego mać.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#893 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
Nie lubię fantazy, bo przez całe moje życie, zarzucano mi jej nadmiar.
Ale ta recenzja mnie zachęciła. Problem polega na tym, że w kolejce czeka morze lektur z podobnego (podróżniczego) podwórka. Ale... miałem opowiedzieć historię. 1 kwietnia to dzień wzorowy na opowiadanie każdej. Przedwczoraj wieczorem z wieczora, kiedy to temperatura skoczyła mi pod 39 kresek poprosiłem Strażnika Domowego, by dała mamie zlecenie na zapisanie mnie do lekarza. Zatem Strażnik Domowy dzwoni: - Mamo, mam prośbę, zapisz Darka jutro rano do lekarza. On tam nie wie, jak to się robi a poza tym szybciej zapomni. Dobrze, nie ma sprawy, a jak się czuje? - Nie najlepiej. Teraz mierzył temp. i ma 38,5. O jej... W jego przypadku, to już wrzątek. - Aaaa... nic nie mów... Jeszcze chwilę przed miał... 35st. przecież to stan agonalny mówię. Jak to...?! - Nie uwierzysz... On sobie ten termometr włożył pod pachę odwrotnie... No i panie się ze mnie śmieją a ja umieram przecież! O jejku kontastuje ze śmiechem babcia. On musi być naprawdę chory ![]() Ubieram się i idę po ten cynamon cejloński. Jak się wczoraj Strażnik Domowy dowiedziała, że kupiłem tych lasek kilogram... Idę.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#894 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
A teraz rewelacja.
Zarejestrowałem się na forum 18.04.2025. Nie zamierzałem tyle tu siedzieć i szczerze pisząc - nie zamierzam tego przedłużać. Nie jestem motocyklistą (chociaż byłem koszowym( i raczej już nie będę. Piszę "raczej", bo np. muszę odebrać moje simsony od Szparaga. Szkoda roboty Pastora, który ramę opędzlował lepiej niż fabryka z Suhl by to zrobiła w swoim złotym okresie. To MUSZĘ załatwić jeszcze tej wiosny. No... ale wtedy zostanę co najwyżej komarzystą. Komarzystą byłem i do niedawna miałem nawet dobrze zachowanego komara ale sprezentowałem go koledze, który mi dużo majstrował przy Lublinie a ja mu się inaczej nie potrafiłem odwdzięczyć. Szybciej jednak mogę zostać kierownikiem ciągnika. Tymczasem w związku ze związkiem zamknięcia pewnego chujowego etapu w moim życiu postanowiłem rozpocząć nowy. Nie w sensie dosłownym, zresztą trudno było by mi teraz powtórzyć taki numer, jaki sobie sam wycinałem przez kilka ładnych lat, by ten numer nazwać chujowym. Ten, w sensie tamten. Nowy numer to ten, którego większość z czytelników się domyśla. Rok, to taki ładny okres do podsumowania, zwłaszcza już 1 kwietnia. Cokolwiek napiszę dzisiaj, zawsze będzie to miało przynajmniej dwa znaczenia. Nim ten rok upłynie, się rozstaniemy. Nie ma w tym żadnej egzaltacji. Wiem, wiem... Sprawa jest prozaiczna. Szkoda czasu na karmienie kilku srok, skoro te świetnie wyżywią się same. Zanim się jednak rozstaniemy wykorzystam konto El Czariusza do zgromadzenia potrzebnych mi danych, które wygodnie mi będzie w tym wątku uzupełniać/gromadzić. To będą dane wiejskie. Może i ktoś z was z nich skorzysta, może zupełnie nieświadomie dane te zmusza do refleksji nad światem, który przemija... Pierwszy etap, to budowa modelu stodoły w oparciu o rzeczywiste i zweryfikowane przeze mnie dane. Niektóre obciążenia trzeba będzie finalnie przeliczyć, co może mieć wpływ na pewne, dopuszczalne modyfikacje. Ostatecznie historia ciesiołki to przykład rozwoju rzemiosła w oparciu o rosnące doświadczenie. No i ja mam fajny wentyl. Ci, którzy mi zarzucają, że ściemniam mogą być usatysfakcjonowani
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#895 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
![]() Zalety cynamonu były mi znane ale cejlońskiego w proszku chyba w żadnej sieci nie kupisz. Zapas chińskiego zużyty został na obsyp ziemi w moich "sadzonkach". Przypomniała mi się edukacyjna rozmowa z wnuczką. - Marysiu... skoro w takim lidlu istnieje stoisko ze zdrową żywnością, to jaką żywność w tym sklepie kupujemy na pozostałych stoiskach? Na blacie zauważymy litrowy słoik drylowanymi oliwkami. Kosztuje on 10zł w Dino. Masa oliwek 470 gr. Ten owoc składa się praktycznie ze 100% tłuszczu i zerze czystych węglowodanów (pozostaje błonnik). Mamy zatem dostęp do "najlepszej" oliwy z możliwych. 100 gr dziennie takiej przekąski będzie już miało zauważalny wpływ na stany zapalne. Jest słoik miodu spadziowego. No niestety, to czysty cukier prosty ale... jeżeli już ktoś musi słodzić herbatę albo użyć jako konserwant... To łyżeczka dziennie nas nie zabije. Ważne... Starać się nie łączyć węglowodanów (skoro bez nich nie możecie żyć) z tłuszczami, co ma miejsce np. w wyrobach czekoladowych. A już największą zbrodnią w naszej diecie, to taka słodka przekąska kilka razy w ciągu dnia. Wasze dzieci wam "podziękują" za taką dietę.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#896 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
Wczoraj były dwa międzynarodowe wydarzenia, z których jedno powinno mieć miejsce dzisiaj.
Które? Mecz Szwecja - Polska Międzynarodowy Dzień Widoczności Osób Transpłciowych.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#897 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
Jakie ja miałem szczęście, że mnie to ominęło. Ja po prostu jeździłem kompletnie nieprzygotowany. Kompletnie bez kompletnie.
U mnie to wszystko nazywało się kapuśniak na świńskim ryju. Z FB profil: góro wskaz. Lista sprzętu na wyprawy rowerowe.× Wątek sprzętowy często pojawia się w zapytaniach u innych zaczynających swoją przygodę z sakwiarstwem więc przy okazji postanowiłem zaprezentować co ja zabieram ze sobą w okresie od maja do września w Polsce , może komuś się przyda 😉 Dodam tylko że dwukrotnie na początku czerwca miałem temperatury + 3 stopnie więc niech nikogo nie zmyli skrót myślowy że to lato . Oczywiście jest to moja autorska lista i nie znaczy że mam jedyną słuszną rację. Cały ekwipunek mam spakowany do sakw Crosso 2 x 30 litrów oraz worka transportowego Crosso 30 litrów. Jedni powiedzą że to strasznie dużo, że zbieram pół chałupy, inni że czemu tak mało. Mój ekwipunek jest sumą doświadczenia z pieszych wędrówek oraz kilku dłuższych wypraw rowerem. Za pierwszym razem miałem również 2 sakwy z przodu, zabrałem więcej sprzętu żeby go przetestować, zobaczyć na własnych błędach co jest niepotrzebne. Teraz już wiem czego potrzebuje i gdzie przebiega granica mojego komfortu, poniżej niej nie chcę już zwyczajnie schodzić.....mogę ale nie chcę ! Zdjęcia ekwipunku są sprzed 3 lat i niektóre drobne rzeczy uległy zmianie jak rezygnacja z panelu słonecznego czy wymiana ekspanderów na troki, nowy materac i poduszka. Nie korzystam już z przednich sakw i nie odczuwam żeby cały ciężar z tyłu gorzej wpływał na wygodę jazdy , rzekłbym że nawet łatwiej mi się manewruje po wąskich ścieżkach, lasach. Nabijanie kilometrów nigdy nie ma znaczenia na moich wyjazdach, bikepaking również mnie nie interesuje. Mam 16 letni rower fitness do którego wsadziłem max szerokie opony jakie tam weszły 35 mm, więc jeżdżę zwyczajnie tym co mam 😄 Co do jedzenia to na śniadanie i kolacje kupuję to co jest w sklepach i tylko gotuje wrzątek a w ciągu dnia jem jeden ciepły posiłek w knajpach 🤤 Waga sakw + worka z zawartością bez jedzenia wynosi 14 kg (10 kg sakwy + 4 kg worek) Jeśli ktoś uważa że powinienem zmniejszyć wagę ekwipunku to myślę że warto spojrzeć tak na wszystko bardziej całościowo ponieważ użytkownik też wlicza się do końcowego wyniku. Warto zacząć od zrzucenia swojej własnej wagi osobniczej 😏 nie ma potrzeby wydawać kilka tysięcy zł na super lekki namiot, śpiwór itp żeby zjechać potem kilka kg. W końcowym rozrachunku wyjdzie znacznie lżej jeśli obetniemy parę kg u siebie, lepiej na zdrowie oraz nie wydrenuje to tak budżetu. Uważam że lepiej jechać z tym co się już ma nawet jeśli będzie to cięższe, gorszej jakości, niż siedzieć w domu i wydać całą kasę na super ekwipunek. Wtedy może okazać sie, że nie będziemy mieć już pieniądzy na wyjazd albo czasu. Rower Centurion Cross Speed 800 16 letni rower typu fitness czyli sztywniak bez amortyzatorów. Sakwy Crosso Dry – 2 x 30 litrów Worek transportowy Crosso - 30 litrów Torba na ramę Rockbros – 2 litry Torba na kierownicę - Aliexpress Namiot Naturehike Star River 2 – waga 2100 gram Śpiwór puchowy Aura Tuba – komfort +7 stopni (już nie produkowany) Materac dmuchany + worek do dmuchania - Widesea (Aliexpress ) Karimata składana – Widesea (Ali) Poduszka dmuchana - Widesea (Ali) Zapewne ktoś się zastanawia czemu wożę materac i karimatę ? Sam materac jest za cienki i zbyt zimny na temp poniżej 10 stopni. Jest to tani materac a nie zamierzam kupować Thermaresta za 800 zł, z kolei sama karimata jest dla mnie zbyt niewygodna. Osobno mają wady, razem tworzą tani ideał. Karimata odpowiada za izolację a materac za wygodę. Dodatkowo jeśli materac pęknie karimata pozwoli normalnie spać i wyjazd będzie uratowany. Karimatę polecam składaną w harmonijkę wtedy można też wygodnie usiąść. Cena mojego zestawu ok 130 zł. Śpiwór wrzucam na dno sakwy bez żadnego dodatkowego worka, wtedy idealnie wypełnia mi przestrzeń na spodzie sakwy. W worku transportowym przewożę: namiot, karimatę, materac dmuchany, ,rękawice robocze. Ubrania w tym te które mam na sobie : Kurtka wodoodporna - Rockrider Poncho - Ali Sweterek (kurtka) puchowy - Ali Wiatrówka - Kwark Bluza - Odlo Koszulka z długim rękawem – Brubeck Active Wool (merino/syntetyk) Koszulka z krótkim rękawem - Decathlon (syntetyk) Spodnie Milo Brenta ( biwak + jazda w zimniejsze dni) Spodenki biegowe – Decathlon Bokserki biegowe 2 szt. – Decathlon Skarpety 2 szt. Chusta wielofunkcyjna (tzw. buff) 2 szt. Rękawiczki do jazdy w zimnie – Ali Czapka z daszkiem – Decathlon Buty z siateczką Crivit - Lidl Bielizna do spania : Koszulka z długim rękawem – Brubeck Active Wool (merino/syntetyk) Leginsy termiczne Crivit - Lidl Bokserki - Brubeck Active Wool (merino/syntetyk) Skarpety merino - Smartwool Czapka merino - Icebreaker Buff na szyję lub zamiast czapki Jeśli jest mi zimno to zakładam dodatkowo bluzę lub sweterek puchowy i daję radę do 0 stopni. Część ubrań jest spakowana do worka z siatki żeby było trochę porządku i można było szybciej dostać się do pozostałego sprzętu wyciągając tylko ten worek z ciuchami. Kosmetyczka z cienkiego woreczka : Pasta Ajona koncentrat – 25 ml (bardzo wydajna pasta) Szczoteczka składana – Rossman Antyperspirat w sztyfcie Pomadka ochronna do ust Obcinaczka do paznokci Ręczniczek szybkoschnący – malutki Papier toaletowy Miniłopatka do zakopywania kupki – zostawiam porządek po swoim biwaku, poza tym wszechobecne walające się papierzaki wyglądają tragicznie i robią złą opinie osobom biwakującym na dziko więc warto dbać o ten aspekt. Kilka słów o higienie. Podczas wyjazdów staram się myć o ile to możliwe w rzekach, jeziorach korzystając z samej wody bez żadnych detergentów. Nie wierzę w żadne biodegradowalne kosmetyki które są neutralne dla środowiska. Mi wystarcza sama woda, oczywiście nie jest to samo co prysznic ale mi w zupełności wystarcza. Dodam tylko że nie korzystam z żadnych kremów do opalania których samą wodą raczej bym nie zmył. Dlatego używam koszulki z długim rękawem i czapki z daszkiem co znacząco chroni mnie przed słońcem. Poza tym od jednej nocy bez mycia można spokojne przeżyć 😏 Kuchnia : Butelka 1 litr - Ali Butelka pet 1 litr Polaris Kuchenka Fire Maple FMS – 117 T Kubek 800 ml – Widesea ( Ali) Kartusz Meva 240 gr Adapter do napełniania kartuszy Nie kupuję oryginalnych kartuszy gazowych tylko korzystając z adaptera (wielkości paznokcia) samemu napełniam posiadany już kartusz korzystając z tanich kartuszy tzw. sprejowych które są najłatwiej dostępne w sklepach budowlanych i kosztują max 10 zł a oryginalny ok 30 zł i jest trudniejszy do zdobycia. Kawałek szmatki do owinięcia kartusza przewożonego w kubku + zmywak kuchenny Zapalniczka Nóż do jedzenia Łyżka tytanowa – Ali Worek wodoszczelny do przewożenia jedzenia które może się uszkodzić podczas transportu i zabrudzić pozostały ekwipunek - Ali Torba płócienna do zakupu jedzenia i jego przewożenia Obrus z kawałka koszuli żeby położyć gdzieś jedzenie na biwaku. Herbata, cukier, sól , wszystko w osobnej torebce strunowej. Elektronika : Telefon Xiaomi RN 12S – nawigacja Stary telefon Xiaomi RN 4A do robienia zdjęć, co ciekawe robi ładniejsze zdjęcia niż nowy Powerbank 30 tys – Ali Niedawno kupiłem telefon z szybkim ładowaniem więc nie będę zabierał już panela solarnego tylko telefon będzie ładowany podczas posiłku w knajpach lub sklepach spożywczych w przerwie na małe co nieco. Ładowarka – 2 szt Kabel USB – 3 szt (2 x typu C, 1x micro, 1 przejściówka C - micro) Latarka czołowa Sofirn SP 40 – Ali Minilampki przód+ tył na USB - Ali Apteczka w torebce strunowej : Gripex Żel po ukąszeniu Folia Nrc Plastry Bandaż elastyczny Opatrunek medyczny Lasso na kleszcze Zestaw naprawczy w woreczku : Klucz wielofunkcyjny - Crivit z Lidla Pompka - Decathlon Dętka 1 szt. Łatki do dętki Łyżki do opony Hak do przerzutki Skuwacz do łańcucha Spinki do łańcucha 3 szt. Adapter do pompowania zaworów presta na stacji benzynowej. Zapasowe zawory presta 2 szt. Plastikowy miniklucz do dokręcania zaworów presta Trytytki 10 szt. Łatki samoprzylepne do naprawy materaca Taśma naprawcza – 2 metry Linka kevlarowa – 3 metry Rurka naprawcza do łączenia złamanego stelaża od namiotu Olej do łańcucha – 20 ml Szmatki do czyszczenia łańcucha 5 szt. Rękawiczki nylonowe jednorazowe do czyszczenia łańcucha 5 szt. Rękawice robocze w razie naprawy Dodatkowe rzeczy : Miniplecak 10 litrów – Decathlon Przewożę w nim wszystkie luźne duperele , wartościowe rzeczy i zabieram na czas zakupów Portfel, karta płatnicza Mini otwieracz do piwa Linka Abusa Mały lekki ulock Kawałek plandeki żeby wypakować cały ekwipunek na biwaku Minikarimata/ Poddupnik żeby usiąść na suchym czystym podłożu w trasie lub na biwaku Rękawice robocze do prac obozowych Troki 2 szt. – do przypięcia worka transportowego na bagażniku Gaz pieprzowy Linka Paracord grubość 2 mm – 2 szt po 10 metrów. Wiąże pomiędzy drzewami do suszenia śpiwora, ciuchów , namiotu, podłogi od namiotu itp. Uchwyt na telefon Gub Pro 2 Lusterko Zefal Dooback 2 KONIEC To nie jest prima aprilis. × Bez tego nie podchodź
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#898 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,126
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 1 dzień 1 godz 38 min 22 s
|
A tu historyczna ciekawostka w klimacie 1 kwietnia.
Cyfrowa animacja Bitwy Pod Parkanami. Nie tylko Pod Wiedniem była istotną.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|