Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15.04.2026, 10:18   #21
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,572
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 3 tygodni 4 dni 22 godz 8 min 40 s
Domyślnie

Też czymam kciuki za Ciebie chyba bardziej za siebie jak mnie jazda rowerem nigdy nie podniecała
__________________
kto smaruje ten jedzie
Z pozytywów styka być 22dni po pierwszej dawce i nic nie trzeba mieć więcej.
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.04.2026, 15:16   #22
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

13 lat temu.



3 lata temu...









Zimowe i wiosenne krótkie, dwu/trzydniowe (najczęściej dwa noclegi) wypady dolinami rzek. Najlepiej w środku tygodnia. Taką porą, wieczorem nikt cie nie nawiedzi, w sensie straż leśna np. A jak nawiedzi przypadkowo, co się zdarzało, to nie była wstanie znaleźć po mnie niemal żadnego śladu.
To tylko budziło szacunek i wskazanie jeszcze bardziej atrakcyjnych miejscówek.

Tutaj wystarczy moja kilkudniowa nadaktywność, by wzbudzać niezdrowe emocje. No... ale jeżeli ludzie ci mówią z sarkazmem, że wiesz wszystko, to lepiej... w to wierzyć.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.04.2026, 16:52   #23
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

Podjąłem decyzję.
To w tym wątku i w wątku Ochrona Środowiska (niedostępnym dla niezalogowanych) będę wylewał w eter swoje frustracje.
Zbudowałem swoją pozycję frustrata na tyle, że nie da się rozpieprzyć tego wątku przez adwersarzy, choćby skały sikały. Zaszczekam ich.
To będzie tylko napędzać odsłony, bo elektorat planety nie oczekuje sukcesów.
Wątek podwórkowy dokładnie na tej zasadzie funkcjonował a ja nie wiedziałem dlaczego. Teraz wiem.

Tu będę się produkował, jako skończony nieudacznik rowerowy.
Dobrze zacząłem, bo już mi się dwa razy nie chce.

Słońce mnie właśnie chłosta po twarzy. Podnosi temperaturę, rośnie we mnie energia. Antyenergia!
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 06:46   #24
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie Zaczynam\y

Tuż po zakończeniu pięknej, obfitej w sukcesy kariery sportowej, dziennikarz pyta "Pogacara":
Proszę powiedzieć. Po tylu sukcesach, przejechaniu setek tysięcy km, okrążeniu globu wielokrotnie w istocie... Proszę powiedzieć, tak od siebie... Co panu najbardziej utkwiło w pamięci?
- Przednie koło.

Jeden z moich adwersarzy napisał wczoraj, że uschnę (tu) w samotności i sarkastycznie życzył mi zdrowia, bo... "na pewno mi się przyda".
Nie zajmuję się "kibicami", którzy życzą mi upadku. Którzy bezrefleksyjnie czytają "mnie" z klapkami na oczach, żyjąc w swojej bańce.
Otóż ja się doskonale czuję, kiedy przemierzam długie dystanse sam. Im dłuższe, tym lepiej. Tym lepiej się czuję.
Z jednym się zgodzę, zdrowie jest potrzebne. Jest jednym z warunków "godnego" życia. Wystarczy jednak, że podejmiemy się trudu wyznaczenia definicji życia, tak na poważnie i...
...możemy dla treningu umysłowego zacząć od czegoś prostszego. Wyznaczyć/zdefiniować na początek granicę Wszechświata...

Zapraszam na poranne, rowerowe wiadomości.
Będzie o wyznaczaniu granic, potem ich przekraczaniu.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 07:44   #25
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

Piątkowe popołudnie.
Meldujemy się ze Strażnikiem Domowym w siedlisku drapichrustów.



Najstarsza z BSD (Banda Szalonych Drapichrustów) wita Szalonego Dziadka energetycznym napojem na bazie wody, soku z cytryny i podlaskiego miodu.


Życzy pan sobie mniej czy bardziej kwaśny?

Poproszę bardziej.
- Kacper, pomożesz dziadkowi sprowadzić z paki motor?
Jasne!!
Rozładunek idzie bardzo sprawnie. Sprawdzamy poziom oleju i jesteśmy gotowi do drogi! No prawie...
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:08   #26
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

Dziadek! Ale to jest mój rower, nie Kacpra!
- No ale masz przecież drugi - swój.
Ale ten też jest mój!

Dobra, pokaż na razie swój (oba kupił dziadek nomen omen).
Siądź na siodełku, oprzyj stópkę o pedał, dziadek przytrzyma... Mija tytusowy moment.
- Fiu, fiu panno. Musimy podnieść siodełko. Nieźle wyrosłaś!
Ja nie chcę!
- A wiesz, co to jest bajkfiting?
Nie!
- To jest naukowe dopasowanie wysokości siodełka do rozmiaru ciała. Teraz skupiamy się na jednym z warunków prawidłowego dopasowania. Zgodnie z opinią wybitnych specjalistów (i latach badań) ustalono, że nóżka nie może być wyprostowana ale też za mocno ugięta. W naszym przypadku pani ma za mocno ugiętą.
Nie! Tak jest dobrze!
- Sprawdzimy najpierw prawidłowe ustawienie.
Nie!

Drugi członek bandy już śmiga po drodze gruntowej i na nic nie narzeka.
- Kacper, dawaj tutaj na korektę siodełka. U ciebie z kolei - za wysoko.
Dziadek, jest dobrze!
- Dawaj!
Regulujemy dwa razy.
- I jak?
Super! Jedziemy!
Poczekaj!
- Marysia...
Nie!

Z tyłu komentarz juniora (czeka juz na ubera, by dołączyć do rodzinnej imprezy na mieście):
- Boże... Uparta jak... ojciec!
Na szczęście uber podjeżdża i Marysia traci oparcie w tacie, dla którego bardziej się liczy święty spokój niż narzekania Marysi. Dziadek zaś swoje.
- Marysiu... chcesz być zdrowa, czy mieć problemy?
Zdrowa! Ale... babcia! Ja chcę tak jak było! Pojawiają się łzy (wymuszone). Znam dobrze drapichrusta.

Na "szczęście" najmłodszy z bandy... zaczął wyć za tatą.
Kacper: jedziemy!
Marysia: ja nie jadę!
Mikołaj: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!
Babcia: Jezus Maria...

A Szalony Dziadek...?



Dziadek... wie lepiej.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:34   #27
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

Kacper już za rogiem, na nikogo nie czeka! Marysia z płaczem (na w pół udawanym) przejeżdża bramę i...
Goni Kacpra!
- Ja mam prowadzić! Krzyczy.

Dosiadam swojego rumaka. Yamaha SR 250 rocznik 1984.
Szzzzz...brummmm! Brummm... brummm. Wbijam jedynkę i ruszam!
Mikołaj przestał wyć.
Ostatni raz na moto własnym siedziałem w Afganistanie. Simson S-51. Zjechałem z nim z górki, z jakie 15m i tyle było i z jazdy i ciągania go przez 15 000km w przyczepce. Przyczepka przeżyła podróż, simson nie.
Rok później śmigałem chwilę po Borach Tucholskich na 80-tce Suzuki. Zatrzymała mnie policja na drodze leśnej. Rozbawiłem panów jedną z moich 'historii", pogrozili palcem i puścili wolno.

No i dzisiaj, to znaczy w piątek.
Pierwszy, prawdziwy sprawdzian.

Pierwsze, co musiałem, to dogonić dzieci.
te male cholery dostały wyraźne wskazówki, którędy miały jechać tymczasem one...
Wbiły się w wąską, najdalej 50cm szeroką ścieżką (skrótem) przy ogrodzeniu do posesji sąsiada na końcu "wsi". Ogrodzenie tymczasowe, płot druciany z dużymi oczkami po lewej, po prawej leżące kłody i las drzew, które postanowiły się na mnie rzucić.

Fikam orła takiego, że hej! SR-ka w chaszcze/maliny/sosnowy gaj. Poszedłem w te maliny jak dzik w kukurydzę. Walnąłem głową bez kasku w sosnę i zgasło światło.
Koniec wycieczki SR-ką...
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:58   #28
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

Dziadek! Dziadek! Dociera do mnie echo.
Odwracam głowę...
Dziadek! Patrz, jak jadę z jedną ręką!

Odzyskuję świadomość. Chwile potem Kacper...


...ląduje w swoich malinach i znika z oczu.

Zbiera się bez ceregieli.
Dziadek! Widziałeś?!
- Widziałem, widziałem! Pięknie w te maliny wjechałeś Z jakim rozmachem!

Chłopaki, zbierać się! Ja prowadzę!



Po dwóch kilometrach Marysia skręca ze ścieżki rowerowej w drogę gruntową.
- Ja prowadzę! krzyczy Marysia.
Dobra! Odpowiadamy zgodnie z Kacprem. Jadą razem, ja za nimi. Mijamy jakieś podwórze. Tak na oko (po to Bog dał nam oczy, by mierzyć na oko), to się zaraz droga skończy. Kończy się ale nie dla drapichrustów. Wjeżdżają na polanę z wysoką, nieskoszoną - położoną przez zimę trawą. Zatrzymuję się i patrzę jak sobie będą radzić. Co tam trawa...
W końcu teren ich pokonał ale tylko na chwilę.

W ogródku przyległego domu widzę starszego pana na wózku inwalidzkim.
- Przepraszam bardzo. To pewnie pana łąka, nie zdążyłem zatrzymać szkrabów.
Nic nie szkodzi. Jak przepchacie rowery, to dojedziecie do drogi.
Jest jednakowoż alternatywa. Tuż obok można drogą gruntową ponownie dojechać do ścieżki rowerowej. Nieśmiało proponuję ten wariant.
- Dobra! Komenderuje Marysia. Jedziemy!
No to jedziemy za Marysią dość ostro pod górkę. Zaczyna mi się ta wycieczka coraz bardziej podobać...
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 11:18   #29
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,407
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 2 godz 28 min 49 s
Domyślnie

Chwilę potem i moment (jedna chwila = trzy momenty) docieramy do punktu widokowego nad Zbiorniekiem Borowiec II.
Nasz Przewodnik (Marysia naturalnie) widzi ścieżkę dla kóz, prowadząca brzegiem jeziora.
- Jedziemy!
Patrzę na te ścieżkę...
W mojej skali trudności terenowej (a mam spore doświadczenie w jeździe wzdłuż rzek czy podobnych zbiorników/jezior), w skali 1-10 oceniam na 7. To znaczy, że w każdej chwili może być potrzeba prowadzenia roweru. Pierwsze, na szerokość kierownicy. Drugie biegnie skrajem malej skarpy a skarpa kończy się od razu wodą. Trzecie - wywrotka, o która tu bardzo łatwo i...

Zanim skończyłem ocenę, BSD już znikli mi z pola widzenia.
Odnajduje ich po kilkudziesięciu metrach. Porzucone rowery.






Uważajcie. W wodzie może czyhać aligator.
- Dziadek! W Polsce nie żyje aligator.
Żyją! Widziałem! Kontruje Kacper.
- Gdzie widziałeś?!
W filmie!
Uśmiecham się.
- Oboje macie rację.
Aligatory to zwierzaki zimnokrwiste. To wcale nie znaczy, że żyją w zimnych wodach. Ba... nie są wstanie w takich warunkach przeżyć. One potrzebują energii słonecznej, by ogrzać swoje cialo lub np, cieplej wody. Jeżeli natura nie zapewni im takich warunków np. ciągle lato, to one zapadają w śpiączkę zimową.
- Dziadek, ale ja naprawdę widziałem.
Mogłeś ale pomijając, co to za film, to teraz zagadka. W swietle tego, co dziadek powiedział, kiedy moglibysmy sie najszybciej zobaczyć żywego aligatora w tym jeziorze?
Latem!
- A mamy teraz?
Wiosnę!
- Kolejna zagadka. To skąd się u nas f-cznie mogą pojawić aligatory w jeziorze, skoro nie żyją w Polsce?

- Albo je ktoś sobie kupił/sprowadził a potem mu się znudziły i wyrzucił je do wody (sic!) albo...
Albo nas dziadek znowu nabiera! Kwituje Marysia.
- Tak jest ale... jest jeszcze jeden sposób, na zobaczenie aligatora wiosną w naszym jeziorze...

- Możemy go sobie w nim...
Wyobrazić!
- Brawo. Zatem szukamy w w wodzie... aligatora!

No i zabawa nabrała nowych barw.


Szukamy dalej.

Jest?
- Nie ma!


Szukamy dalej.


Schował się ale są... kaczki. Znaczy rzucamy płaskimi kamieniami.



Krzyknąłem...

...zejdźcie z rowerów!

Nim dojechałem...


...taki finał.

Tak to się musiało skończyć...
Gdzie ty masz rozum?!
Krzyknęła by babcia do dziadka, gdyby tu była. na szczęście babci nie było.
- Dobra... Wyrzmijcie jeszcze skarpety i trza wracać. Pomyślał w końcu zafrasowany nie co dziadek.

Jakie wracać?!
- Jedziemy! Ordynuje Marysia.
Dziadek nie zdążył się podrapać w głowę, kiedy...


Dziadek!! Jest!!







Za dużo emocji... Dłuższa pausa. Robota czeka.

Tymczasem dłuższym tymczasem.

Cytat:
Napisał Pawel_z_Jasla Zobacz post
Pisanie "samemu dla siebie" może być objawem megalomanii zaś wchodzenie w polemikę z osobnikiem wykazującym powyższe objawy może wskazywać na cechy osobowości suicydalnej - diagnoza amatora ale zawsze fascynowała mnie psychiatria.
...
Pomogę.
Spełnia tę samą rolę, co granie na gitarze.
Dokładniej tłumaczyłem to w podwórkowym wątku, nawet ze szczegółami. Co to potrafi (pisanie poranne, gra na gitarze i jeszcze kilka innych higienicznych zabiegów) robić z mózgiem chorego, Szalonego Dziadka.

Koniec już jednak z tłumaczeniem czegokolwiek. Dziękuję za uwagi. Nie ma potrzeby się spalać. Resocjalizacja w toku.
Dowody powyżej.
Do widzenia.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 12:50   #30
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,572
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 3 tygodni 4 dni 22 godz 8 min 40 s
Domyślnie

Elegancko, nie ma to jak dzień spędzony z wnukami na świeżym powietrzu
__________________
kto smaruje ten jedzie
Z pozytywów styka być 22dni po pierwszej dawce i nic nie trzeba mieć więcej.
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:21.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.