Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Stary 24.03.2026, 10:03   #23
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,047
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 7 godz 21 min 58 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał chomik Zobacz post
Nawet, jakby był to wyjazd organizowany, to nic nie znaczy, jazda motocyklem offem w Afryce jest wyzwaniem i nie ma tutaj różnicy w tym, kto organizuje hotel, czy żarcie.
To po prostu duże wyzwanie i chapeau bas, zawsze.
Pisałem to (pytanie w domyśle) bez przytyku żadnego.

Moim zdaniem komercja (kupienie imprezy) mnóstwo zabija. Wbija cie w szablon, gdzie nie ma za wiele miejsca na kreatywność. Na to własnie, co sam zdefiniował Dubel, pisząc o celu, planowaniu itd.
Tu się zatem Chomik absolutnie z Tobą nie zgadzam.

To jest moja ocena - "na dzisiaj" ale... są mocno tematyczne imprezy, kiedy wręcz "wypada" zapłacić za towarzystwo/opiekę przewodnika. Bo raz, że nie wiele zobaczysz, dwa - że możesz nędznie skończyć, będąc paszą dla wymagającej przyrody/otoczenia. Lub tam, gdzie logistyka przerasta twoje możliwości.

Na pewno nie należy do tego dzisiaj obszar eksplorowany przez grono dubelowych kolegów. Jednak sposób jaki sobie wybrali gwarantuje im ciekawszą przestrzeń niż rajd mojego kumpla, w którym brał udział dwa m-ce temu - kończący się w Dakarze.
Niestety cała kreatywność kończyła się na biwakowaniu poza obozem. W promieniu kilkuset metrów, w zasięgu wzroku...

Na stare forum sprowadziła mnie relacja z wypadu motocyklowego do... Maroko. Chyba opisywał Sambor. W tamtym czasie dwa razy się do Maroko wybierałem (plany 2003/2004). Nie udało się. Nie zdążyłem przygotować Elwooda.
To były inne czasy.
Nie zmienia to jednak faktu, że do dzisiaj tam nie bylem a Dubel śmiga i jak widać morda mu się cieszy okrutnie.
Życzę mu, by wrócił w zgodzie z otoczeniem i samym sobą. Poobijany przygodą, nawet na lawecie ale szczęśliwy.
Bo w końcu, co to za wyrypa jak się sprzęt nie spierdoli...?

Kończę swój udział w dalszej (ewentualnej) dyskusji na ten temat, bo zawsze się się znajdzie chętny udowodnić mi, że nie mam racji
Niech udowadnia to innym.

P.S.
Dubel... odłącz się od internetu na czas wycieczki.
Docenisz po powrocie tę uwagę.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
 

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:30.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.