Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19.03.2026, 19:40   #31
Adagiio
Zakonserwowany
 
Adagiio's Avatar


Zarejestrowany: Jul 2005
Miasto: Milazzo
Posty: 5,552
Motocykl: XRV 750
Adagiio will become famous soon enough
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 6 dni 19 godz 13 min 47 s
Domyślnie

Wizyta u barbero hombre peludo necesario.
Opowiadaj.
__________________

Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni .
Adagiio jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.03.2026, 11:16   #32
Wegrzyn
 
Wegrzyn's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Monschau / Radoszewice
Posty: 2,004
Motocykl: RD07
Przebieg: 44000
Wegrzyn jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 3 dni 7 godz 50 min 51 s
Domyślnie

__________________
XRV750 RD07 / BMW R1200RT
Wegrzyn jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.03.2026, 11:54   #33
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,553
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 23 godz 36 min 27 s
Domyślnie

Dawaj, dawaj czyta się super mati
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.03.2026, 12:52   #34
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,144
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 4 godz 33 min 28 s
Domyślnie

Mati już zapomniałem jaki ty kurwa brzydki jesteś

Pisz dalej!!
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
2026: Bambo ze Zgierza
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.03.2026, 12:56   #35
matjas
 
matjas's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Brzezia Łąka
Posty: 16,449
Motocykl: nie mam AT jeszcze
matjas will become famous soon enough
Online: 4 miesiące 3 tygodni 3 dni 20 godz 34 min 7 s
Domyślnie

Specjalnie pizdeczko dla Ciebie. Jak nasz Prezes jegomać - dziad z kotem

O tej lokalizacji będzie w dalszej części opowieści.
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg IMG_8826.jpg (306.3 KB, 6 wyświetleń)
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
matjas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.03.2026, 17:46   #36
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,322
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 3 tygodni 1 dzień 23 godz 25 min 27 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał CzarnyEZG Zobacz post
Mati już zapomniałem jaki ty kurwa brzydki jesteś

Pisz dalej!!
__________________
kto smaruje ten jedzie
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 08:37   #37
WojtasA
 
WojtasA's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2020
Miasto: Piaseczno
Posty: 1,634
Motocykl: R1250RT, K75C
WojtasA jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 6 dni 13 godz 34 min 19 s
Domyślnie

Trzymajmy się kotów i nic nie będzie nikomu wyłaziło z lodówki
WojtasA jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 10:11   #38
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,144
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 4 godz 33 min 28 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał matjas Zobacz post
Specjalnie pizdeczko dla Ciebie. Jak nasz Prezes jegomać - dziad z kotem

O tej lokalizacji będzie w dalszej części opowieści.
Tak to jest ja zamówisz "Damę z łasiczką" na Temu
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
2026: Bambo ze Zgierza
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:50   #39
PARYS
Mam przerąbane :)
 
PARYS's Avatar


Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: DW_
Posty: 1,702
Motocykl: RD07a
Przebieg: stoi
Galeria: Zdjęcia
PARYS jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 21 godz 56 min 14 s
Domyślnie

Łosz w końcu trafiłem coś do poczytania
Asz chyba coś maznę swoją wycieczkę obok tyle że ja to w dwóch zdaniach taki wylewny jestem
__________________
Motto nr 1: Uważać na mokre pieńki i siekiery
PARYS jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 10:52   #40
matjas
 
matjas's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Brzezia Łąka
Posty: 16,449
Motocykl: nie mam AT jeszcze
matjas will become famous soon enough
Online: 4 miesiące 3 tygodni 3 dni 20 godz 34 min 7 s
Domyślnie

Skończyliśmy wspólną wycieczkę dnia drugiego a pierwszego dnia jazdy na zboczach zachodniego wybrzeża GCaranii przy latarni morskiej /Faro Punta de Sardina/. No to jedźmy dalej - aby wyjechać w kierunku Puerto de las Nieves czeka nas wspięcie się z poziomu nadmorskiego, niewysokiego klifu na jakieś 300m wzwyż w ciągu 4 minut jazdy i spozieranie na latarnię jak zapałkę - szybkie spozieranie bo jedziemy drogą z której fikołek poza barierę na pewno byłby opisany w prasie. To błyskawiczne wspinanie się na naprawdę duże wysokości i przy dużej eskpozycji naprawdę robi ogromne wrażenie i jest typowe dla Gran Canarii - jednej chwili pije się kawkę gdzieś w ciepełku i za wiatrem a już 5 minut później walczysz z wiatrem i 10C gdzieś na krętej drodze a miejsce gdzie byleś przed chwilą majaczy tylko jako jasna plama zabudowań.
Moja Żona, jakkolwiek lubi góry, piszczała cienko wyjeżdżając ze mną wysoko na te wąskie kręte drogi gdzie leciałoby się dłuuuuugo w dół
Tak więc uciekamy przed wiatrem - wiedząc gdzie jest port w Nieves jestem niemal przekonany, że zjemy wczesny obiad raczej w zaciszu i bedziemy mieli tylko rzut beretem na zakwaterowanie w Agaete. Dziś dzień jazdy krótki.
W porcie jak zwykle trochę pierdolnik bo to takie miejsce gdzie jest wiele knajp, jest duuuuuuży parkin samochodowy na nabrzeżu i można się stamtąd karnąć bromem na Teneryfę /a może i jeszcze gdzieś/ - rejs trwa 80 minut więc jak ktoś na przykład jest tam tydzień i chce konkretnie gumować to w tydzień naqrviania po winklach można obleciec obydwie wyspy - w trybie ekspress rzecz jasna.
Wypożyczalnia, z której korzystaliśmy umożliwia wręcz zostawienie OO na drugiej wyspie no i wylot wtedy z Teneryfy - droższe są jednak loty i myślę, że zostawienie skuta na drugiej wyspie też będzie się wiązało z opłatą. Mniejsza...
Jak zwykle parkujemy na wydrę w samym centrum - zbezczelniałem parkigowo na tym skutixie ale nikt nie robi z tego powodu jakichkolwiek problemów a ja staram się nie parkować na tzw 'przypale' - ale do knajpy na nabrzeżu mamy rzut beretem i o ile w rozległym placoryneczku wciąż zawiewa to nad wodą panuje spokój i czuć jak skóra skwierzy w słońcu. Cola, calamares, patatas, mojo rojo+verde. Te sosy i ziemniaki młode mniejsze niż małe węgierki jada się tam niemal do wszystkiego. Czerwony ponoć ma być pikantny ale nie stwierdziłem tylko, że ja mam spalone podniebienie - zielony jest mocno ziołowy z dominującym smakiem kolendry. Za obiad za dwie osoby z napojem w miejscu mega popularnym płaci się około 40E. ten port do takich miejsc należy ale nie ma tłoku specjalnie, na deptaku przy plaży w Las Palmas /stolica/ ceny są takie same. Czy jest problemem w Mielnie zapłacić za rybę i picie dla dwóch osób 160? myślę, że nie. Nie ma jednak co porównywać, bez sensu.
Byczymy się trochę jeszcze w słońcu i jedziemy się zakwaterować do Agaete - chwila i dwa momenty dalej bo w zasadzie te miasteczka są połączone i chyba trochę walczą o supremację i dostęp do morza bo widziałem również nazwę Puerto de Agaete - ja prosty wieśniak nie rozumiem
Samo Agaete jest naprawdę ładnym miejscem - zwłaszcza centrum stare. Wąskie uliczki, drzewa pośrodku placów, cień, cafe. Zajebiste.
Moja żona wynalazła jakiś Yoga Hostel nie żeby się wyginać ale było tanio. Miejsce skolonizowane przez nawiedzone, samotne kobiety. Jestem tam jedynym facetem - mam nadzieję, że do rana nie wyłysieje mi klatex
No i jeszcze jedno to jest kolejny/drugi nocleg i kolejny/drugi pokój BEZ okna - budynki są stare, przystosowane do swojej nowej roli w różnoraki sposób i z różnorakim szczęściem - po raz kolejny mamy jakiś świetlik pod sufitem i to tyle
Robimy delikatną, późną sjestę, zostawiamy klamoty i jedziemy z Agaete w górę doliny do znanej już plantacji kawy - na miejscu jest cała obróbka, palenie, kawiarnia. Robią też własne wino i rum. Do kawy ciasto domowe w gratisie.
Jest to znane gospodarstwo w okolicy, droga jest ślepa i kończy się tam właśnie. Piękne miejsce. Pomarańcze, banany i zapach kawy już na długo zanim się dojedzie - jeśli wiele z dobrej strony. W tym roku spizgało ten zapach nie wiadomo gdzie.
Nie robimy zdjęć tym razem bo my prawie miejscowi już ale wklejam link. Jakby ktoś był na miejscu kiedy to uważam, że to jest punkt obowiązkowy na postój. Bodega.
Z kawiarni wracamy w dół do Agaete i walimy się w kimę. Skutix nielegalnie zaparkowany komuś pod oknem po drugiej stronie ulicy na chodniku. Rano stał tak jak go postawiłem. Nikt nie ma problemu go po prostu ominąć i wejść z powrotem na chodnik - ludzie tam mają inny zupełnie widok na tego rodzaju, nieistotne sprawy. Cieszymy się mogąc przez chwilę być częścią tej całej sytuacji. Czas spać w naszej piwniczce

https://www.google.com/maps/place/Bo...oASAFQAw%3D%3D

p.s. foty bez wyjątku ukradzione z neta bo tego dnia nie zrobiłem żadnych zdjęć będąc już po raz kolejny w tym samym miejscu. odpowiednio widok na Agaete z punktu widokowego Crux, Rybka z głębokiego oleju - zajebiaszcza - jeśliśmy rok temu - no i widok na port przy zachodzie słońca. W sumie lepsze te zdjęcia niż ja bym zrobił więc enjoy
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg 8.jpg (380.9 KB, 1 wyświetleń)
Typ pliku: jpg 9.jpg (121.2 KB, 1 wyświetleń)
Typ pliku: jpg 10.jpg (123.2 KB, 1 wyświetleń)
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
matjas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:08.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.