|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
|
Fazi przez Zet
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 8,430
Motocykl: RD07
Przebieg: ∞
Galeria: Zdjęcia
Online: 11 miesiące 4 dni 5 godz 42 min 9 s
|
Zimiok, uzylem zlego slowa. Przegłosowane , miałem na myśli że poddanie głosowaniu. , które się odbyło w brukselskim pierdolniku . "Za" (mężczyzna może urodzić dziecko) głosowała była minister zdrowia z Polski, wykształcony medyk.
Jakby przeszło,to napisałbym , że przeszla ustawa. Sorry za złe użycie słowa. Piszesz, żeby być ostrożnym w pisaniu. Miałeś na myśli małżeństwa z nastoletnia dziewczynka w Berlinie? Wiele nastoletnich dziewczynek podczas ferii letnich wychodzi za mąż , bo rodzina ja do tego znusza. Często jej mężem jest 40-50 letni obleśny dziad, który ma forsę i sobie czyjas córkę kupił. Nie mogę znaleźć filmu, z targów żon, gdzie rodziny wystawiają swoje nastoletnie wystrojone dziewczyny na targu jak bydło i przychodzi właściciel i sobie bierze za żonę, jak da odpowiednio kasy. Tonsie wszystko dzieje w postępowej Europie, która ma pierdylion praw dziecka i nic nie może zrobić bo tolerancja. Dziecko niezapiete w pasach w samochodzie? Mandat!. Dziecko wydane za mąż za oblesnego starego dziada? Postęp i nowoczesność Ha tfu!
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Gość
Posty: n/a
Online: 0
|
Precyzyjniej - dwoje. Dwoje byłych ministrów zdrowia.
Ale to był tylko dodatek - akurat te głosowanie. Dodatek do całości. Nie mieli wyboru. Nigdy nie mają wyboru. W końcu jakie to ma znaczenie, kto rodzi, ważne kto wychowuje. A, że na końcu procesu nie ma dzieci tylko wysterylizowane zwierzęta domowe...? Kotów wychowujemy najwięcej na planecie. Sądziłem, że zimiok ogarnięty i sobie kpi ale przestałem rozumieć. Mała korekta do lokalnych, porannych temperatur. U nas, głosem dobrego sąsiada o 6.30 było -21 st. Koleżanka Strażnika Domowego z Barniewic, przed siódmą opuszczała miejsce zamieszkania w temp. -25st. Zima jest naprawdę konkretną. Kupuję łyżwy, biegówki chodzą również za mną już od paru ładnych lat. Przymierzę sobie hokejówki, bardziej uniwersalne. Pod warunkiem, że będzie trzymała cholewa. Mówiło się, że jazdy na rowerze i łyżwach się nie zapomina. Na tych drugich w moim przypadku, to porzekadło się nie do końca się sprawdziło. Na ten sezon się już nie załapię. uwzględniając jednak anomalie, przyszły będzie stał otworem. Świat urojony mój zostawiam do jutrzejszej, finalnej kawy. |
|
|
|
#3 | ||
![]() |
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|