Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 22.01.2026, 21:24   #1
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

Panie Mareczku, specjalnie dla Pana się przygotuję do kontynuacji ze względu na rocznik ale...

Nie odmówię sobie pochwały dla Szanownego Pana za fizyczne dokonania. Sam byłem świadkiem takowego na Białorusi naszej wspólnej.
Kiedy to nieopacznie wypiliśmy po bardziej niż kilka browarów a Pan pokazał awanturującej się (nie wiedzieć czemu) białoruskiej ekipie sportowców jak to pięknie technicznie pokonuje się jezioro wpław, nie ważne czy wszerz czy wzdłuż.

Mareczku Drogi.
Łączy nas nierozerwanie karkówka, Kwiatkowski i Strażnik Domowy, która Ciebie lubi. Jak Redzisława PonÓrego zresztą.



Akcja, którą odpierdoliłeś na naszym pierwszym spotkaniu nigdy nie zostanie zapomniana. Jak moje pierwsze spotkanie z Redzisławem PonÓrym też.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 22.01.2026, 23:07   #2
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

Jutro coś wam przedstawię, co mnie na dzień dziadka wyrwało z butów. Możesz grać zaplanowane role, kreować się a dziecko i tak...
Dziecko zawsze prawdę ci powie o tobie.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 22.01.2026, 23:10   #3
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,597
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 3 tygodni 5 dni 4 godz 31 min 15 s
Domyślnie

Dokładnie albo cię lubi albo nie
__________________
kto smaruje ten jedzie
Z pozytywów styka być 22dni po pierwszej dawce i nic nie trzeba mieć więcej.
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.01.2026, 08:14   #4
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

Panowie Chomik i Marek.
Mnie i Marka dzieli od Chomika jedno pokolenie. Tak domniemam.
To, co doświadczam od kilku lat to starcza atrofia mięśni czyli sarkopenia.
Jednoznacznie uzmysłowiłem to sobie 6m-cy fruher pomagając koledze układając mu program rehabilitacji "kulszowej".
Wymagało to ode mnie sporego nakładu teoretycznej pracy a ponieważ nie czyniłem tego bezrefleksyjnie odnosiłem się również do własnego jestestwa fizycznego.

Moja sarkopenia, to poważny problem mój.
Tak poważny, że nie ma bagatelizowania, prokrastynacji czy innego beżbożnego pierdolingu. Bez natychmiastowego działania zostanę po 70tce fizycznym kaleką.
Mózg już ratuje.
Jedno jest pewne... Moje ciało żyje z ruchu. jego brak mnie zabija.

Tymczasem wczoraj był dzień dziadka.
Dziadek Darek dostał dwie piękne laurki od wnuczków. O ile od faceta (Kacperka) nie ma co się spodziewać jakiejś ELokwencji w kwintesencji o tyle Marysia...

Narysowała serduszko (duże serce) i naokoło niego powklejała kilkanaście piesków, z których każdy przedstawiał jakieś "emocje" dziadka.
Pieskowi w kasku rodem z futbolu amerykańskiego przypisała haslo: dziadek wie wszystko.

I wszystko w temacie.

Ale nie w temacie małego faceta.
Wczoraj mocno rozrabiał. Nawet bardzo mocno czyli normalnie.
Działo się to w Chwaszczynie, w domu juniora. Babcia towarzyszyła Marysi przy tworzeniu laurki w jej pokoju. Kacper robił wszystko by zniweczyć ten plan. Skończyło się na tym, że został chwilowo wyekspediowany do swojego pokoju.
Po kilku minutach nagle chatą całą zatrzęsło. Dosłownie. Jak przy trzęsieniu ziemi. Potworny huk zaraz potem dwa gwizdy...
Babcia przerażona patrzy na Marysię, za okno, a Marysia ze spokojem:
- Pewnie Kacper czymś walnął.

Po chwili rozdzwoniły się telefony od bezpośrednich sąsiadów. Wszystki domy w najbliższej okolicy się zatrzęsły...
To nie Kacper jednak a dwa eFy (najprawdopodobniej) przeleciały tuż nad dachami tego małego osiedla. Kawałek dalej poleciały szyby komuś w oknach.
Dlaczego leciały tak nisko...?
Domyślam się...

A może to nie eFy a radzieckie "migi"? Czyje nie były leciały tak nisko by nie były widoczne dla obrony przeciwlotniczej. Tylko czyjej?
Oficjalny komunikat mówi o radzieckich myśliwcach, które co prawda nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej ale zmusiły do poderwania naszych.
Ludziom w tych chatach, co zadrżały jak osika na wietrze różne mysli zaczęły latac po glowie jak te myśliwce...
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.01.2026, 09:02   #5
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,621
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 2 dni 24 min 11 s
Domyślnie

To ćwicz, ćwicz, ja też ćwiczę, bo jak o AT trzeba dbać tak i o siebie trzeba dbać, aby jeszcze jeździło się bez przestojów...

No i pisz, pisz, bo miło rano przy kawie poczytać.
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:46.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.