|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#18 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 874
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 36 min 21 s
|
Straciłem głos przy 36,0 temp. ciała. Zapalenie "krtani". Blisko dwa lata nie złapałem infekcji, to pierwsza po dłuższej przerwie.
Opiekujący się może mnodcinkiem robót kierownik robót przerażony/zmartwiony, bo nas terminy gonią. Jadę zgodnie z harmonogramem ale dużo ode mnie zależy. Sytuacja losowa ale stres frontowi towarzyszy. - Mam się martwić? Nie. Spokojnie. Umieram dopiero przy 37,1. Mój absolwent z Kurkowej że względu na mrozy (robota na zewnątrz stanęła) nie ma roboty więc z własnej inicjatywy przyjechał pomóc. - Nie chcę siedzieć... nawet w fotelu. Lalala... Panie ministrze, co to za zegarek na pana ręku? Czy to nie omega? - Tak. To drogi zegarek. Dlaczego nie ma go w pana orzeczeniu majątkowym? - To nie omega. Mogę zobaczyć? - Nie.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|