Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07.01.2026, 22:27   #1
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

Ale namieszałem.
Ogólnie chciałem się przyznać, że Trump jest mądrzejszy ode mnie.
Co nie znaczy, że więcej wie

Cieszy mnie, że połowa planety PL zamilkła z obawy, że im blackhawk wyląduje na parapecie za to, że nazywali Trumpa debilem. Przyznam, że i ja zaczynałem wątpić w prezydenta USA, bo to takiej gawiedzi, jak globus pl przyjmować potulnie razy i nic?
Z uchylonego lufcika force one słychać było sterującego prezydenta i spiewającego: spadnę na ciebie Maduro jak majowy deszczyk...
Panie prezydencie! Styczeń mamy!
- No i co...? Spodziewali się w maju a wpadłem na 5-ciu króli.

Im gorzej ktoś mówi/piszę o Trumpue w tym większym podziwie dla osobnika (piszącego) jestem. Zastanawiam się wtedy, boszzz... Jaki ten naród amerykański jest głupi, skoro tego Trumpa wybrał.
No wypisz/wymaluj jak u nas.
Tylko tam jak obiecają, to robią, nawet jak nie obiecają. U nas po prostu nie robią.
Ja tam jestem leniwy ale nierobem nie jestem.
Jutro trochę o mojej Grenlandii napiszę. Eksplorowałem tę ogromną wyspę dwa razy. Nigdy o tym nie oisałem, bo nic nie widziałem. Opiszę więc wam to nic. No nic na Grenlandii to naprawdę coś wielkiego.

I wcale nie jest to zielona wyspa jak większość uważa...
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg FB_IMG_1767797606842.jpg (71.2 KB, 5 wyświetleń)
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 08.01.2026, 08:44   #2
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

Zanim wylądujemy w (czy raczej "na"?) Grenlandii, to o obrotnych Somalijczykach, ciut, którzy stawiają wieżowce w Nairobi.
Otóż m-c temu pan prezydent Trump w swoim stylu powiadomił, że mu się Somalijczyki nie podobają. Musiał przy tym zatańczyć lub zaśpiewać, albo jedno i drugie bo się na niego zaraz rzucili amerykańscy obrońcy, somalijskich praw człowieka.

M-c później (czyli wczoraj wieczorem) słucham grillującego Mentzena. Ten, nie tańczyl i nie na hulajnodze ale mówi, jak to Somalijczyki kroją federalny budżet w kilku stanach jak mokry pasztet.
I to kroją nieźle. Pasztet idący w miliardy dolarów. Nie mogłem uwierzyć, że bez noża kroją, w pustych budynkach, "na NFZ"...
Mentzen wyliczył, że rocznie tego pasztetu wychodzi równo tyle, co dzisiaj budżet całej Somalii.

Wszystko odkrył jakiś dziennikarz, potem ludzie z własnej inicjatywy zaczęli interesować się somalijskim budżetem i odkryli jeszcze więcej wyłudzeń
Co konkretnie wyłudzali i jak , zapraszam do źródła.
Ja weryfikując temat dotarłem do Nairobi.
Zaprawdę pisuarskie fundacje i zakupy kowitowe zaczynają wzbudzać mój szacunek. Ba... nawet nie trzeba trzymać się skali, bo gdyby, to bijemy Amerykańców na łeb i szyję Mustanga dzikiego.

Mamy swoich Somalijczyków ale oni przynajmniej pracują. Amerykańscy pobierają zasiłki, nasi też ale tylko do końca marca jeszcze.

Do USA drogą morska wiedzie przez Danię i Grenlandię. Wczoraj tłumaczyłem Strażnikowi Domowemu na czym zakupy Trumpa opierają się. W tym celu na środek salonu wytargalem duży globus i oparłem palec na morzu Arktycznym.
Płynąłem nim od granic ZSRR przez Spitsbergen na Grenlandię i drogą to była krótka, bo po dwóch dobach albo mniej, już się skończyła wódka.

Tak więc dotarłem drugi raz do Grenlandii. Pierwszy raz miało miejsce rok temu. Z Kacprem i Marysią.
Dlatego śmiało mogę powiedzieć, że byłem ale nic nie widziałem. Czy mogę dodać, że ta pierwsza podróż była pionierską?
Pierwszy polski dziadek z dwójką wnuków wylądował w samiuśkim środku Grenlandii.
Dodam, że Grenlandię solo zaliczył w ten sposób w minione Święta Mikołaj.
Takiego dziadka to że świecą szuka, powiedziała Marysia w noc polarną.

Swięty Mikołaj to dopiero podróżnik jest. Nie wiem czy widziano go w Somalii ale w USA na bank.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 08.01.2026, 10:27   #3
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

No więc byłem na Grenlandii czy nie?
Czy moje wnuki były?



Czy kogoś to boli w jaki sposób zdobyłem Grenlandię z wnukami, czy się tylko uśmiechnie?
Przed nami kilka dni wspólnej zabawy z globusem.
Pewnie nie będą pamiętali jak im dwa lata temu dziadek tłumaczył w realu (z globusem), skąd się bierze "dzień i noc"?
Spróbujemy sobie przypomnieć.

I to nie w salonie, tylko na dworze!
Wybierzemy najciemniejsze miejsce na podwórzu i dzieci będą słońcem a dziadek kręcącym się globusem.
Na finał będziemy chować globus, i szukać go w kosmosie podwórza.
Niech tylko śniegu trochę napada to jeszcze nocne saneczkowa nie będzie.

Pora do roboty, bo już słonce świeci... i odebrać klawiaturę.
Pisanie na telefonie to jakaś masakra...

Nie wiem, czy mogę tutaj ale...
Słoneczka nie mam i już piszę dlaczego.
Trzy razy już opłacałem słoneczko i zaraz potem (na zbity pysk mnie wyrzucano z forum.
Moja pionierskość wnosi dużo dla forum. To mnie usprawiedliwia. To dla utrzymania własnej samooceny piszę. Ważne, żebym siebie szanował, potem innych a nie odwrotnie.
Najlepiej szanować (tutaj) innych - ograniczając komentarze. Dlatego ja będę starał się trzymać zasady 777.


Czego dotyczy ogłoszenie?
Kupna z mojej strony.
Zapotrzebowanie mam wymienić ten gniot, który umożliwia mi pisanie. Znaczy nie klawiaturę, bo tam nabyłem. TF200 z podświetlaną rzeczoną (nie wiem, jak to uruchomić) i z myszką. Wszystko przewodowe, by mnie nikt nie podsłuchiwał jak pisze.
Podobno to do jakiś gier też służy. Ja chcę grać tutaj, z wami. To moja Wielka Gra.

Zatem do brzegu.
Jak ktoś miałby do sprzedania komputer klasyczny (nie laptop). Taki normalny komputer. Mój ma chyba 20 lat co najmniej i windows (chyba) 7.
Ale zaraz sprawdzę w cleanerze jego parametry, to podam.

Edycja:



To chyba taki.
__________________
Jam nie Babinicz...

Ostatnio edytowane przez El Czariusz : 08.01.2026 o 19:59
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 08.01.2026, 20:40   #4
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

Grenlandzka zajawka.
https://www.biznesradar.pl/a/131583,...-na-grenlandii
Tłumaczy zainteresowanie.

To świeży temat.
Ja przypomnę jutro nieświeże. Będzie o kosmicznym spadku i innych cudach

Tymczasem...



...tym wszystkim, którzy tęsknią za komuną, NRD i mateczką Rassiją.

Ale...



...stare wraca.
Przyjdzie komisja i nakaże.
Wojna idzie (tak mówią) a w pomorskim już w kominku nie ma palisz jak którejś tam normy nie spełnia. Nie nie... Nie chodzi o nowy, tylko stary, który posiadasz.
Teraz leci bombka i... prądu nie ma, gazu nie ma i urzęfasów z komisji też nie będzie.
__________________
Jam nie Babinicz...

Ostatnio edytowane przez El Czariusz : 08.01.2026 o 22:42
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 09.01.2026, 01:19   #5
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

To, co wydarzyło się na konkursie Miss England, nie było tylko decyzją, by wyjść bez makijażu.
Po raz pierwszy w niemal stuletniej historii konkursu finalistka wyszła na scenę i bez zbędnych słów powiedziała:
- To jest moja twarz. I to wystarczy.

El End.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 09.01.2026, 11:09   #6
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,541
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 20 godz 52 min 24 s
Domyślnie

Szkoda, że Ci co tak tęsknią za komuną i tamtą wolnością, tak mało słuchają ludzi, którzy to przeżyli, gówniany system, straszny, okropny.
Dzięki za ten filmik z h. Potockim, mega ciekawa postać
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 09.01.2026, 11:41   #7
Dubel
Moderator
 
Dubel's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Ålesund, N
Posty: 931
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: Rosnacy
Dubel jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 1 dzień 11 godz 33 min 22 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał chomik Zobacz post
Szkoda, że Ci co tak tęsknią za komuną i tamtą wolnością, tak mało słuchają ludzi, którzy to przeżyli, gówniany system, straszny, okropny.
Dzięki za ten filmik z h. Potockim, mega ciekawa postać
Oni maja przewaznie wspomnienia z dziecinstwa, wolnosc , beztroska itp. Ci co pamietaj prawdziwe realia raczej nie tesknia
__________________
Całego świata nie zmienisz ... Ludzi do miłości nie zmusisz, ani nawet do lubienia ciebie. Zawsze jednak masz wpływ na to , jaki jest ten kawałek świata wokół Ciebie i kto się w nim znajduje.


https://youtu.be/skPjiSzR9n4?si=bnBpO9UVjUZGes_2
Dubel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:07.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.