Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 14.11.2025, 11:12   #1
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

40 lat później przeżywam małe wieża di. Miejsce psychologii zajmuje tradycyjne budownictwo drewniane. Brakowało mi tylko pani magister z jej głębią.
Niestety... w miejsce pani mgr na krzesłach przed katedrą zasiadła banda alkoholików.
Z szacunku do tej bandy przez m-c czasu, dzień w dzień, wieczór w wieczór, przygotowywałem się do...
Krótko, do brzegu.

Nie wiem do czego. To traci na znaczeniu. Nikogo to nie obchodzi. Co ja wiem...?
Na pewno jestem do niczego.
Na pewno nic nie umiem.
Czułem się jak dziecko, któremu mówią: zostaw, nie ruszaj, nie dotykaj, nierób tego.
Dziecko chce ci coś przekazać, nikt go jednak nie słucha... Z czym zostaje dziecko...?
Z niczym czyli samym sobą.

Dziecko wcześniej było na obozie. Na tym obozie było wiele dzieci, każde dostało indywidualne zadanie. Zespół tych zadań miał pomóc stworzyć obraz/zwarty zbiór.
Zadaniem dziecka było stworzyć koncepcję tworzenia tego obrazu. Zadania wybrano w taki sposób, by obraz był realny i by te zadania do niego wiodły.
Dziecko wraca do szkoły z piękną wartością dodaną. Po raz pierwszy od dawna wraca do szkoły z nadzieją, że pani zapyta jego: a ty jak spędziłeś wakacje?

Niestety. Jest tylko jeden temat. Wyjazdy, on inkluzif, słońce, ciepła woda w morzu...

Ale... Jest taka prawie święta zasada. Jeżeli w gronie sześciu osób wszyscy mówią jedno a ty drugie to...?
Ucz się.

A teraz bardziej poważnie.
Referat z psycho miał coś udowodnić. Doprowadzić mnie do określonego celu ale bez opowiadania bajek, bo jaka by pani mgr nie była, to na tym etapie, mógłbym się skompromitować.
Zatem przyjąłem podobną strategię; przygotować się na tyle, by móc być zdolnym do podjęcia dyskusji w ogóle.

Zatem mój plan przygotowania zakładał, co następuje:
- określić cel/zadanie główne,
- zawęzić obszar wiedzy teoretycznej i potencjalnej praktycznie do zrealizowania celu,
- wybrać techniki, które znajdą zastosowanie w projekcie, dobrać na tej samej zasadzie narzędzia i stworzyć instrukcje do realizacji tychże. Krok po kroku, tymi narzędziami, tak i tak,
- to wszystko wraz z materiałem dobrać do rzeczywistych potrzeb,
- poznać materiał, który posłuży do realizacji/rewitalizacji,
- rozszerzyć/poznać zasady budownictwa drewnianego i adaptować sprawdzone, historyczne rozwiązania (np. przykłady rozwiązań z konkretnymi danymi fungującymi w literaturze),
- powtórzyć fizykę budowli, skupić się na wybranych rozwiązaniach,
- określić możliwy do zaakceptowania poziom miksu współczesnych rozwiązań z historyczną tkanką i znaleźć równowagę.
- przed realizacją (główną) ćwiczyć praktycznie wybrane konkretnie sposoby łączeń drewna,
- w ramach ostatniego, zbudować makietę domu i stodoły.

I...
...ja do Świąt Bożego Narodzenia spróbuję was przez ten proces przeprowadzić od strony teoretycznej.



__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.11.2025, 19:40   #2
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,011
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 18 godz 24 min 51 s
Domyślnie

Żeby to jakoś szwarnie zacząć, przedstawiam państwu ciesielskiego dr Honzika.





Szkoda, że tak daleko ode mnie szkoli.
Jest wiele kanałów dotyczących obróbki drewna ale Łukasz zabija klimatem.
Są goście z dziesiątkami tysięcy odsłon i masą subskrybentów ale budzą dziwne uczucia. Warsztaty wypasione w kosmos ale dzisiaj np. szukałem info w temacie zamka francuskiego, w sensie jakiś extra ciekawostek i gógiel pchnął mnie na znany mi tubowy kanał. No i dupa. Taki fachur a zamkiem francuskim nazywa klin francuski.

Ja jestem dopiero na początku drogi i jako jedyny wśród komentujących wyłapałem ten błąd. Nie rozliczam jednak autora, bo to stolarz nie cieśla.
A zawód cieśli ma swoją własną, niezwykle ciekawą historię...
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:22.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.