|
|
#11 |
![]() |
14ty dzień wyprawy, 9ty września. Kolejny lodowiec!
Nie ma to jak poranna kawka z pięknym widokiem:-) [YOUTUBEHD]k7_7jwZyAOY?si=hrMo6GQUw6jyF9Io[/YOUTUBEHD] Plan na dzisiaj był taki, że idziemy w górę doliny. Nie wiedzieliśmy co nas czeka, więc nie było sensu ustalać co, jak i gdzie chcemy zobaczyć. Daliśmy sobie max 6 godzin na całość, bo starsi Panowie lubią sobie poleżeć po spacerku na trawce z pieknym widokiem:-) Było ciężko... [YOUTUBEHD]To9ESi2JhCk?si=O1e_OJshVfIHq3AQ[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]lglYi4J_UHc?si=Vmb35WrK3nSzBLsx[/YOUTUBEHD] Treking nie był wymagający technicznie, ale robiliśmy 1 km przewyższenia i zmęczenie poprzednich dni dawało nam się we znaki. Widoki jednak były takie, że jakiekolwiek zmęczenie nie miało większego znaczenia.. [YOUTUBEHD]lCG8xgbjmsY?si=1l2EJ_gJDeP6Q2mt[/YOUTUBEHD] Po wejściu na lodowiec zobaczylismy potężną ścianę K6 [YOUTUBEHD]HKoPAsjehek[/YOUTUBEHD] Na deser mieliśmy jeszcze kamienną lawinę... [YOUTUBEHD]eJ15Lu-bt6U[/YOUTUBEHD] Po naszycm lawinowym doświadczeniu w Passu aż mnie ciarki przeszły kiedy usłyszałem hałas, a raczej grzmot tej lawiny. Brrr Powoli rozpoczęliśmy powrót na naszą łąkę ciesząc sie pieknymi widokami Jak to mówił fizolof: życie jest piękne!:-) |
|
|
|