|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
Ooo, potraktowali Ciebie ulgowo. Normalnie 500.
Co za ładny, spokojny obrazek. Dodam, że ja śmigając wzdłuż granicy kiedyś, zawsze zgłaszałem to SG. Nauczyłem się tego na Biesowisku wiele lat temu i dlatego tak ładnie wypadło to w 2011-tym bodaj. Utrzymywaliśmy świetne relacje z SG Wetlina. Bardzo się cieszę. Wolę zostać niezależnym. Powtarzalnym niezależnym. Czasami ością w dupie. Nie ma lekko. Podoba mi się ten z Django w obrazku. Będzie musiał się z tym obrazkiem na długo zaprzyjaźnić. Mam plan. Elwood nigdzie nie będzie odchodził, choć to kusząca wersja potencjalnych wydarzeń. ![]() To jego miejsce. ![]() To laurka dla dziadka Darka. Ten w hełmie, to ten dziadek, który wie wszystko. Zakuty w wiedzę łeb. To pisze/mówi dziecko, które dobrze wie w czym dziadek jest "słaby". Ważniejszy jest ten drugi - co wszystko wie. Kacprowi, jak "nie idzie" coś, to mówi: nie lubię dziadka. A jak nam coś wychodzi, to dodaje: kocham cie dziadku! Byc kochanym... Coś wspaniałego. To jest ta "niespodziewana" zmiana. Piętno wieloletniego stresu, nieustającego rozliczania się ze swoich błędów... Obecnie siedzę w kanale. Kanał ma 825m, 1765mb kątownika do zabezpieczenia antykorozyjnego. Zdjęcie zabudowy (łącznie 3520 ceowników o wadzie 20kg jeden) wstępne czyszczenie (skrobanie) do określonej klasy czystości, przeszliwowanie, odkurzenie, mycie, trzykrotne malowanie, oklejenie taśmą. 80% pracy za mną. Dzisiaj musimy skończyć malowanie. Symboliczne wyjście z tego kanału, będzie zasadniczo zamknięciem długoletniej walki z wyjściem finansowego dołka. Czeka mnie jeszcze klatka schodowa, to bęzie pierwszy od 25 lat - marsz "w górę". To pisze wam "Grzegorz Braun" tego forum.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
Holenderski poseł Dirk Gotink z Komisji kontroli budżetowej uzyskał dostęp do księgowości Komisji Europejskiej. I się zagotował.
Gotink mówił o systemie „fantomowego lobbingu podważającego zaufanie do instytucji europejskich”. I dodawał, że "urzędnicy europejscy pracowali na bazie kampanii perswazyjnych, które sami sfinansowali". I co? I nic. Może ktoś słyszał o ciągu dalszym tej historii, mnie takie info ominęły. Liliana Sonik. Tymczasem staruchy (takie jak ja) wstawajcie z krzeseł. Ja nie wstaję na razie. Wczoraj zwiedziłem kanał z innej perspektywy. Gasząc światło na hali kończąc pracę, nagle znalazłem się 1,20m niżej, w eleganckim wykroku. 10 dni pracy min stop i na finał taki brak koncentracji. Tak Elwood... Jednak musisz. Czasami potrzebny jest bodziec/sygnał dający przyspieszenie.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
23.
Nie cieszy mnie wynik absolutnie. Z niższego fotela niż krzesła ale nie cieszy. Zapalenie krtani ustąpiło, zastąpiło stłuczone kolano, goleń i podbicie stawu skokowego oraz spuchnięty palec... wskazujący lewej ręki. Uniemożliwia poprawny chwyt Barre. Czy ja narzekam? Nie. Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#4 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
Banalne ćwiczenie.
W tv film sensacyjny. Reklama, to "wstaję". Wynik 20. 20 lat temu na siłowni rozgrzewałem się z gryfem = 20 przysiadów. Potem 8 przysiadów z obciążeniem 50kg i dalej progresja... Od jutra "wstawanie" do upadku mięśniowego w trzech seriach. Jedzie do mnie ławeczka od Dzieja. Wracam do pompek, drążka i brzucha. Bez względu na to, ile czasu spędzę w robocie.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#5 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
Jednak 30kg sztuka...
Człowiek wyciągał i nie wiedział, szło szybko.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#6 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
Przerzuciłem 30T.
Moje wsparcie drugie tyle. Jutro już "tylko" po 20... Tak, że dzisiaj tylko rekonwalescencja.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#7 |
![]() Zarejestrowany: Feb 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 658
Motocykl: CRF1000
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 15 godz 3 min 54 s
|
Foty z rowerem - Wspaniałe.
|
|
|
|
|
|
#8 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
A dziękuję za pochwalę zdjęciową. Rzadkość to w moim przypadku.
Rozumiem, że bardziej środek lokomocji i otoczenie robi wrażenie. Tak... Ukraina w Pamirze albo Pamir na Ukrainie - 2013. Towarzysko niezbyt udana impreza, bo zrealizowana w roku nieparzystym. Czasami tak jest, że człowiek nie pasuje do systemu (czyli ja) i nie potrafi się dostosować do ekipy. To jedna z moich słabości, nad która pracuję. Do tej pory w bogatym życiu wycieczkowym spotkało mnie to dwa razy. Zbieram się od lat, do opisania kilku wycieczek, które były sztosem. Towarzyskim pełnym sukcesem, czystą radością. Wracasz wtedy " do siebie" i zastajesz pustkę. Wszystkie te wycieczki mają jedną, wspólną cechę. Zrealizowałem je w ciągu 12 lat studiów w okresie 1982-1993. W tym trzy epokowe. Jedna z nich - pierwsza wyprawa życia, najbardziej szalona przypominała duchem Szlakiem Grąbczewskiego. Jednym z uczestników był dzisiejszy, bardzo znany w branży menedżer. Urodzony sprzedawca. Handlowiec roku itp. Wizjoner z wyobraźnią podobną do mojej. Człowiek sukcesu. To nas łączyło. "Sukces". Łączyło całą ekipę w liczbie czterech "gigantów" rocka i drolla. Nasza wyrypa była tak niewiarygodną, że musielibyśmy się zebrać we czwórkę i ją odpowiedzieć przed kamerami. Łączyło nas jeszcze jedna, bardzo ważna cecha. Spontaniczna ciekawość świata. Ukraina w Pamirze czy Pamir na Ukrainie to malutki, nie wiele znaczący epizod. Pierdnięcie muchy w huraganie. Jedną z takich wycieczek sygnalizowałem. Nawet upomniał się o nią Stopa. Nie wiem, jak to będzie z opisywaniem tej czy tamtej. Teraz jestem skupiony na naprawie siebie. Fizycznie i psychicznie. Muszę też postawić Lublina na nogi, przysposobić go do rodzinnych wycieczek. Babci z dziadkiem z ich wnukami. Najpierw po polskich zadupiach, potem się zobaczy. Chciałbym aby dzieci zasmakowały tych słodkości, które ma do zaoferowania dziadek. Babcia zawsze będzie gwarantem dla rodziców, że ekipa "nie spali lasu." Kylo... Dla Ciebie moje ulubione foty z rowerowej wycieczki Ukrainą rok 1974 po Korytarzu Wachańskim. Practica MTL5B. To była wyrypa w stylu la 80-tych. Jedynym odstępstwem był namiot. ![]() ![]() ![]() ![]() Ostatnie zdjęcie robione specjalnie "dla siebie". W 2008 zawracałem na tej wysokości Elwoodem, tylko po afgańskiej mańce. Wtedy gonił mnie strasznie czas (2008). Wtedy moim celem (jadąc lewym brzegiem Pandżu) było zobaczyć dwóch socjalistów i szybko wracać na granicę, bo dwa dni później kończyła mi się wiza... tadżycka.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#9 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 873
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 21 godz 16 min 51 s
|
20T za mną.
Znaczy "przerzuciłem" łącznie w 4 dni 100T przez moje barki i kręgosłup. Wygrałem z szefem budowy dwie flaszki.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#10 |
![]() Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Białystok
Posty: 541
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 9 min 16 s
|
Elwood jak Feniks powstał z popiołu
Dla mnie się podoba !
|
|
|
|