|
|
#81 |
![]() |
Pamiętam że jak dostałem w pracy pierwszy w życiu automat to pierwszego dnia i może drugiego zaprzątałem sobie głowę łopatkami na kierownicy. Już nigdy potem chyba że chciałem hamować silnikiem na zjazdach bo tego automat nie ogarnia⌠lub dojazdy do skrzyżowań itd.
PEWNIE podobnie byłoby w dct - napisałem powyżej jednak coś więcej niż tylko o skrzyni. NIE podoba mi się praca silnika hondy w NT /w Afryce pewnie to samo/ i sprzężenie z tym czymś DCT jest dla mnie nie do przyjęcia. Bardzo chętnie chciałbym spróbować dct w R4 lub nawet lepiej w R3 jak w Yamasze. Myślę że wiele byłbym w stanie wybaczyć NC750 ze względu na hardkorowoutylitarny charakter tej maszyny - dla mnie motocykl pralka/toster. Kompletnie bez duszy jakiejkolwiek ale mały turysta doskonały. Jeden z tych które mógłbym kupić ponownie a rzadko to mówię. Lubie zmieniać biegi w moto i mieć na to pełen wpływ. Automat w motocyklu to dla mnie jednak wciąż zbyt wiele ale dobry QS jak w Tracerze /so tej pory to moje jedyne takie doświadczenie bo w nikenie mam tylko w górę/ był jak odkrycie Świętego Graala byłem zajarany jak mały dzieciak
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
#82 | |
![]() Zarejestrowany: Jan 2023
Posty: 237
Motocykl: Transalp 650 RD11 -> CRF1000 DCT
Online: 2 tygodni 1 dzień 10 godz 35 min 10 s
|
Cytat:
Pytanie poboczne - poziom hamowania silnikiem - z czym to się je? Bo nie bardzo widzę różnice pomiędzy poziomami a może oczekuję go tam, gdzie on nie ma zastosowania. Generalnie to myślałem, że hamując silnikiem na długich zjazdach (opóźnienie w wyświetlaniu danych na zegarach) pokaże mi przy zamkniętej przepustnicy zużycie paliwa jako 0/100km - jak w samochodach. A pokazuje jakieś wartości z czapy - czasem 2.4, czasem 1.9, zdarzyło się też 0.9. O co w tym chodzi? |
|
|
|
|
|
|
#83 | |
![]() Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 373
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 4
Online: 2 tygodni 2 dni 7 godz 56 min 48 s
|
Cytat:
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej... |
|
|
|
|
|
|
#84 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2009
Miasto: Łomianki
Posty: 467
Motocykl: tymczasem przerwa
Przebieg: stały
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 23 godz 12 min 9 s
|
Ja hamowanie silnikiem ustawiałem na najsłabsze i różnice pomiędzy najsłabszym a najmocniejszym były dla mnie odczuwalne, moto mniej gwałtowanie wytracało prędkość po odpuszczeniu gazu. Odnośnie spalania przy hamowaniu silnikiem to nie podpowiem, bo nigdy nie zwróciłem na to uwagi.
|
|
|
|
|
|
#85 |
![]() |
Żeby dobrze hamować silnikiem potrzebne są obroty od 4k obr./min wzwyż nawet i 7k i więcej była z przodu, przynajmniej Crosstourer tak robi ale tego trza się nauczyć jeżdżąc po górach.
Stare powiedzenie szoferów to na jakim biegu wjechałeś pod górę , na takim zjeżdżaj . |
|
|
|
|
|
#86 |
![]() |
Hamowanie jest najmocniejsze między maksymalnym momentem a maksymalną mocą. Jesli masz tendencję wjeżdżać pod górę na stosunkowo wysokim biegu to bez redukcji o dwa w dół spektakularnego hamowania nie będzie według szoferackiej zasady
![]() Innymi słowy - redukuj do skutku. No i moim skromnym zdaniem takie udawane r2 to hamuje słabiej niż r4 czy porządny vTwin ![]() W k1100lt przy jeździe turystycznej niemal nie używałem hamulców - tylko korekty lub hamowanie przed dojazdami no i oczywiście czasami trzeba ale tam nie było tabletu
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| QuickShifter Home Made - Znalezione w internetach | Bałtrok | Wszystko dla Afryki | 8 | 23.10.2020 10:03 |