|
|
#81 | |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 729
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 12 godz 44 min 31 s
|
Cytat:
Ramirez, jest dokładnie, jak piszesz. I bardzo często na hamowniach używa się olejów ciężko-bieżnych, a nie 0W16, czy SAE5. P.S. Może jestem nieuważnym obserwatorem, ale nie zauważyłem u siebie jakiejś nadmiernej podniety w związku z powyższym, więc nie bardzo wiem po czym mam ochłonąć. |
|
|
|
|
|
|
#82 |
![]() |
Ja tylko dorzucę, że w motocyklach nie czekam do 1000km tylko pierwszą wymianę robię po 200-300km.
Kupując CRF250L przyznałem się, że będę chciał wymienić olej wcześniej i w serwisie mi sprzedali "specjalny" olej na okres docierania. Po chwili rozmowy, niechętnie, ale w końcu przyznali, że to jest po prostu olej mineralny. Kupując Tenere700 nawet nie próbowali opowiadać o "specjalnym" oleju tylko od razu mi przynieśli 2 bańki mineralnego Yamalube na docieranie do 1000km. Taki sam jak leją do nowych motków. |
|
|
|
|
|
#83 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 729
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 12 godz 44 min 31 s
|
Mało kto wie, że w sporcie, jak i na hamowniach powszechnie używa się olejów mineralnych, nie dlatego, że są tańsze, tylko dlatego, że mają większą wytrzymałość. Kiedyś używałem Quaker State - obecnie Royal Purple i nie widzę różnicy w pracy silnika czy skrzyni. Jedyne różnice : ten pierwszy mineralny i dwa razy tańszy.
Co do docierania : obecnie fabryki docierają na hamowniach, żeby nie mieć kłopotów. To co obecnie uważa się za "docieranie", to końcowa faza. Na pewno warto zmienić jak Sudden i bez pałowania, jak niektórzy preferują. |
|
|
|
|
|
#84 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 117
Motocykl: CRF300 Rally
Online: 23 godz 12 min 19 s
|
Kurka... pytanie może i podchwytliwe, ale raczej z tych łatwych. Gęstość zmieni się kilka procent. Bardziej 1-2% a lepkość kilkaset procent.
Jeśli chodzi o docieranie, to na pierwszy strzał po złożeniu wlałbym byle gunwo żeby tylko przepłukało. Mineralny to można na 100-200km. Później syntetyk i ogień na tłoki. W fabrykach niczego się teraz nie dociera. Zalewają magicznym olejem, odpalają i patrzą czy działa. Ten olej na pierwszy zalew w fabryce to jest prawie jak sok z gumijagód. Musi zabezpieczyć silnik w transporcie i później w poczekalni. Takie oleje mają ciekawe formulacje. A najważniejsza jest regularna i rozsądna wymiana oleju. Przy normalnej eksploatacji każdy olej spełniający wymagania producenta motocykla jest ok. Warto poszperać kto miesza oleje takiemu "niszowemu" producentowi. Na przykład do niedawna cały VAG siedział na Castrolu. Toyota/Lexus również. |
|
|
|
|
|
#85 |
![]() |
Oczywiście wymiana co 30kkm
__________________
kto smaruje ten jedzie |
|
|
|
|
|
#86 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 729
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 12 godz 44 min 31 s
|
No cóż ... Czas kończyć Waść, wstydu oszczędź.
|
|
|
|
|
|
#87 | ||
![]() |
Chyba się pogubiłem...
Cytat:
Cytat:
__________________
„W wojnie między Rosją a Ukrainą pierwsza poddała się Ameryka” |
||
|
|
|
|
|
#88 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 117
Motocykl: CRF300 Rally
Online: 23 godz 12 min 19 s
|
Moim zdaniem o tym samym
Składasz silnik. Używałeś wynalazków do składania, jakieś smarowidła na panewki, jakiś olej na pierścienie. Wlewasz na 15 min pracy silnika na lekko zmiennych obrotach bez obciążenia. Wylewasz, patrzysz czy w tym oleju nie ma za dużo "brokatu". Trochę mułu może być. Oglądasz filtr. Jak bardzo chcesz i będziesz się pilnował żeby nie pałować, to wlej mineralny na 100km. Ja osobiście wlałbym syntetyk. Po 100km wylej olej, obejrzyj filtr, zalej syntetykiem i ciesz się jazdą. Ja bym w swoim silniku użył po przepłukaniu, oleju syntetycznego. Niby mineralny olej może mieć doskonałe parametry, ale jego baza jest mniej stabilna jeśli chodzi o starzenie, utelnianie i tym podobne. Oczywiscie, że można powiedzieć, że na przykład w XRV750 nie ma sensu lać syntetyka bo przecież jak ten motocykl wychodził na rynek, to oleje syntetyczne miały parametry niższe niż obecne mineralne... ale ile zaoszczędzisz na oleju? Moim zdaniem nie warto. Olej trzeba dobrać w odpowiedniej klasie jakości, wyższa nie zaszkodzi, o zbliżonej do zalecanej lepkości kinematycznej w 100 st.C i będzie pan zadowolony.
|
|
|
|
|
|
#89 | |
|
Administrator
![]() Zarejestrowany: Oct 2007
Miasto: Otwock ale chętnie na Śląsk bym wrócił
Posty: 5,516
Motocykl: RD37A (Hybryda), dwie ramy RD03 w zapasie
Przebieg: ojojoj
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 12 godz 22 min 51 s
|
Cytat:
- rozruch (olej docelowy) - 30 min docierka - regulacje (ja głównie diesle docierałem), wydatki pompy, regulacja listwy wtryskowej, regulacja zaworu ciśnienia oleju - 15 min praca od nagrzania do 90 C - otwieranie filtrów, szczególnie odśrodkowych wirówek, i siatkowych - wymiana oleju - 10 min bez obciążenia - OGIEŃ!!!! - 90-240 na pełnym obiążeniu - oczywiście hamulce wodne SCHENK, czasem przy 1000KM był dłuższy okres do 5 godzin pracy na pełnym gwizdku. - końcowe ustalanie spalania (regulacja pompy wtryskowej), założenie zderzaka właściwego na pompie. To jest docieranie na ostro. Losowo z partii silnik rozbierany do weryfikacji - średnio co 10-ta sztuka, do weryfikacji. Na 230 silników, które docierały raz był fakap, źle spasowane przeniesienie napędu na pompę oleju było. Olej był używany ZAWSZE ten, co miał być docelowo, w moim przypadku SAE50 lub CB50. Tak się bawiłem. Silniki MTU z Leopardów 2A4/2A5 ciut inną technologię mają docierania - ale tego nie mogę napisać publicznie. Tam silnik jest hamowany razem powerpackiem Zmienianie oleju podczas docierania aby finalnie inny zalać do użytkowania to totalny bezsens - nawet technologicznie. Każdy olej na swoją specyfikę. Mineralny może jest ciężkim olejem, ale tolerancje pasowania są pod te oleje projektowane. Pracowałem u producenta silników, nie było mowy, że coś ma być inaczej. Norma, pasowania, jeśli minerał to minerał a nie przeskakiwanie. Przy S1000R były inaczej pasowane luzy, bo przeznaczenie tego silnika było inne - gorący klimat, powerpack i praca w Malezji - ale to inna bajka. Tam nawet luzy zaworowe inaczej były ustawiane. Inne prowadnice (inna rozszerzalność). Benzynowych na hamowni nigdy nie miałem docierać/testować tak jak diesle przemysłowe/morskie/militarne.
__________________
Ramires ...okręt mój płynie dalej... gdzieś tam... |
|
|
|
|
|
|
#90 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 729
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 12 godz 44 min 31 s
|
To może nieco inaczej :
jak składałem swoje pierwsze auto pod czujnym okiem mojego starego, to pasowanie w silniku Renault 12/Dacia1300 robione było na trzy setki i przed odpaleniem na holu bez świec zrobione 100 km na 20W50 (wtedy Castrol przeznaczony do docierania). Potem wymiana na świeży i odpalone na ileś godzin bez jazdy. Następne wymiany po : 500, 1500, 5000 i 10 000. No i co 10 kkm (Castrol RS 10W60/Quaker 20W50 od 100 kkm). Jazda stopniowo coraz szybciej i coraz większa akceleracja. Po 10 kkm do czerwonego bez zahamowań. Zawsze przed jazdą grzany. Przeciętnie te silniki w Renówkach robiły 170-190 kkm. Mój zrobił 230 i po za tym, że przydymiał przez zawory, to kompresja była w normie. Co do minerału, to jest on najnormalniej wytrzymalszy i tyle, podobnie, jak oleje z mniejszym indeksem lepkości (pomijając producenta). |
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Loncin Voge LX300GY - Prawie jak CRF300 | CzarnyCzarownik | Inne - dyskusja ogólna | 10 | 13.04.2021 21:00 |