|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
|
dupa nie ajatollah
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 33 min 56 s
|
Byłem w Gruzji w tamtym roku, krótko (raptem lekko ponad tydzień) i co prawda tylko przejazdem (i głównie off), ale nie zauważyłem jakoś tych Ruskich dużo. A już zupełnie mi nie przeszkadzali i nie epatowali nienawiścią czy agresją, wręcz przeciwnie (dotyczy to również Rosjan w Rosji, zarówno na granicy jak i w interiorze). Za to odniosłem wrażenie, że Gruzini jakby tacy mało przyjaźni w stosunku do Polaków się zrobili (również zarówno na granicy jak i w interiorze), ale może ja mam zbyt wysoko podniesiony poziom odczuwania gościnności przez kontakty z Pamircami. Szerzej pisałem tutaj:
https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48075 No i nie wiem, ale jakoś nie oceniam ludzi hurtowo ze względu na narodowość. Może poza jednym przypadkiem, ale tutaj w grę wchodzi okazywana wyższość i rasizm w stosunku do innych, której doznałem i którą zaobserwowałem u 100% (dosłownie: u każdego, od berbecia po 80-ciolatków) poznanych osobników tej narodowości, a nie było ich mało przez ostatnie kilka dekad. Tak jakoś 404. Ale u nich to wynika z ich pojmowania cywilizacji. Aha, miśków nie zaobserwowałem (sypiam po rowach, nie po hotelach). Na całym Kazukazie jest ich ok. 2000, więc zagęszczenie kilka razy mniejsze niż np. w Rumunii (gdzie żyje ich ponad 10 tysięcy). Psy są, ale raczej pilnują owiec, a psów pilnują pasterze. Bezpańskich nie zauważyłem.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy. (copyright Fazik) |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 528
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 2 miesiące 2 tygodni 2 dni 9 godz 7 min 8 s
|
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
dupa nie ajatollah
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 33 min 56 s
|
Spróbuj kiedyś nie ciąć koło stada oganiając się od brysiów, tylko spokojnie podjechać prosto do pasterza (wiem, łatwo się mówi, ale próbowałem nie raz i to na piechotę z plecakiem). Zupełnie inna reakcja. Jak uciekasz to pies reaguje gonitwą, a i pasterz ma w dupie, bo nie będzie oduczał brysia bronić stada, a jak podjeżdżasz, to zaczynasz być gościem, a co najmniej zmierzasz do rozmowy, więc pasterz ucisza brysie.
Inna sprawa, że pasterzy coraz mniej, więc i psów też.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy. (copyright Fazik) |
|
|
|
|
|
#4 |
|
trampkarz emeryt
![]() |
Dzięki, to dużo cennej, konkretnej wiedzy odnośnie postępowania z Miśkami.
Trąbią że w Biesach jest ich więcej tzn częściej się pokazują, czy to prawda to nie wiem, ale jeździć tam, chodzić lubię od lat. Przy okazji - czy w Bułgarii jest podobnie dużo Miśków jak w Rumunii? |
|
|
|
|
|
#5 | |
![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
dupa nie ajatollah
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 33 min 56 s
|
Nie, mniej więcej tyle co obecnie w Polsce (300-400).
Problem z miśkami w Bieszczadach stworzyła durna ekopolityka, ostatnio to już w ogóle przegięcie - niedźwiedzia, który śmiertelnie zaatakował człowieka się nie odstrzeliwuje (na Słowacji tylko w 2025 r. odstrzelono ok. 350 szt.). Przypadek, gdy ostatnio misiek zabił kobitę (Płonna) to nie był "wypadek przy pracy" (wcześniej w lutym atak w Dwerniku, w marcu w Kalnicy - 300m od zabudowań, ofiary ciężko ranne, ale przeżyły, ale raczej nie ten sam), ten niedźwiedź ZAPOLOWAŁ na człowieka - zaciągnął ciało w krzaki i zaczął konsumować, odstraszany wracał jeszcze do ciała kilka razy, a na założonej fotopułapce zarejestrowano później powracającego miśka już po zabraniu ciała. Gdyby chciał tylko nastraszyć, to by nie wracał po trupa. Ten konkretny osobnik posmakował ludzkiego mięsa i będzie próbował zapolować ponownie, zresztą prawdopodobnie ten sam już zatakował dwóch rolników, tylko goście zdążyli się schować do auta. Poprzednia ofiara miśka była w 2014 r. koło Olszanicy, wcześniej gdzieś w latach powojennych misiek zabił kobietę w Tatrach, która weszła do opuszczonego szałasu a ten siedział w środku (typowa sytuacja zagrożenia dla miśka). Przez ostatnie lata częstotliwość ataków miśków na ludzi wzrasta. W Biesach obecnie jest ok. 70-100 miśków, w naszych Tatrach w tym roku naliczono rekordowe 64 sztuki (38 samic, 24 samce, w całych Tatrach, polskich i słowackich, żyje ich ok. 80 sztuk), w ciągu ostatnich 10 lat przybyło ich tam ok. 50%). W całej Polsce jest ich obecnie ok. 300-400 sztuk - to 3x więcej niż jeszcze dekadę temu. Część z nich to imigranci ze Słowacji i Ukrainy, bo tam się do miśków strzela, więc uciekają do nas. W ministerstwach wymyślili, żeby odstraszać miśki kulami gumowymi. Jak ktoś wie jak grube futro ma misiek, to tylko się będzie śmiał. Misiek to nie jest tłusta kulka. Goły misiek wygląda jak wielki silny pies. Misiek "ubrany" ma kamizelkę gumokuloodporną z futra. Czasem nawet kula karabinowa nie wystarczy, jeśli się nie zabije miśka od razu, tylko rani (ranny niedźwiedź jest najgorszy). To nie ekoaktywista na proteście na moście Siekierkowskim. To wszystkożerny kiler, i choć na codzień żre borówki, grzyby, korzonki, robaki itp., to +/- jedna piąta jego pokarmu to mięcho. A mówimy tylko o brunatnym. A są gorsze, na szczęście nie u nas. O, np. takie jak niżej (to najdłuższa walka niedźwiedzi, jaką udało się sfilmować, normalnie trwa o wiele krócej, minutę, góra dwie. Zwróćcie uwagę, jakie one są szybkie, wróć, to złe określenie, one są BŁYSKAWICZNIE SZYBKIE). Szary (grizzly), kodiak, polarny (ten to dopiero kiler, potrafi upolować narwala). Mniej groźny jest czarny (baribal) i himalajski (tybetański), te raczej unikają kontaktu z ludźmi, są dość płochliwe, ale zagrożone bronić się dobrze umieją. Spotykałem miśki wielokrotnie (nigdy mnie nie zaatakował), wiele razy orientowałem się dopiero po fakcie (świeżych śladach i odchodach), ostatnio w Pamirze jak łaziłem po zadupiach z plecakiem, foto poniżej). Najbliżej miśków byłem ok. 7-8m (samica z dwoma młodymi przecinająca drogę do Moka, na której byłem z dzieciakiem). W tej samej sytuacji znajomy leśniczy był od niej jakiś metr - i ani drgnął jak kolo niego przeszła ta kawalkada. Jaja ze stali i umiejętność obchodzenia się ze zwierzętami. Kilery, ale i tak je lubię. Ale z daleka. Około roczniak z Pamiru (odcisk buta dla skali): ![]() Tutaj mamuśka z młodym (ślady młodego poza kadrem) na Smreczynach na Słowacji, spora: ![]() Ten na Hali Gąsienicowej (stary skan ze slajdu):
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy. (copyright Fazik) Ostatnio edytowane przez arbo : 21.05.2026 o 00:55 |
|
|
|
|
|
#7 |
|
trampkarz emeryt
![]() |
Wierny, mam taki pomysł - żeby założyć w tematach różnych ale podróżnych taki wątek w stylu - turysta vs. dzika zwierzyna.
Może niekoniecznie motocyklowy ale jednak związany z biwakowaniem. Dla mnie takie info jest cenne - lubię chodzić po górach i różnych zadupiach. Można by tam docelowo przenieść posty mazeno z poprzedniej strony jeśli nie będzie miał nic przeciwko. Dla mnie taki zbiór wiedzy byłby np cenny, co robić, czego NIE robić, co jak odczytywać. Często atak miśka to efekt nieświadomości lub głupoty ludzkiej. Ale np. o tej sytuacji ostatniej w Bieszczadach - nie wiedziałem że to tak wyglądało. Poddaję pomysł ![]() Pozdrawiam zimny |
|
|
|
|
|
#8 |
|
dupa nie ajatollah
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 33 min 56 s
|
Nie mam.
Tylko może bardziej ogólny temat, nie tylko o zwierzynie. Hmmm. Zastanawiam się teraz, czy w dobie "nowoczesności umysłu" nie wstawić jakiejś formułki typu "nie pij płynu do spryskiwaczy", żeby mnie ktoś potem nie posądził, jak go misiek podrze... No bo - patrz: moja sygnaturka.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy. (copyright Fazik) |
|
|
|
|
|
#9 |
|
dupa nie ajatollah
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 33 min 56 s
|
Wracając do bieszczadzkich miśków.
Odłowili 8 sztuk, zaczipowali, zaobrączkowali (miśkom zakłada się obroże na szyje) i wywieźli gdzieś na zadupie. To oczywiście niewiele zmieni, bo misiek, chociaż zazwyczaj codziennie raczej spaceruje (grzebiąc w poszukiwaniu żarełka) i kręci się w promieniu kilku kilometrów, to jak chce to potrafi zrobić 50km (a były przypadki, że nawet i 150). Jak ten jeden zasmakował ludzkiego mięsa, to raczej już go niewiele powstrzyma, żeby znowu poszukać i spróbować. Teraz najlepsze. Khhmmmm... "ministra" Herman-Klęska (ta od systemu kaucyjnego i innych poronionych zielonych pomysłów) o miśkach: "Potrzebujemy podpisu prezydenta pod ustawą umożliwiającą użycie broni gładkolufowej. Tylko tak skuteczne możemy płoszyć niedźwiedzie, by przepędzać je z terenów zamieszkiwanych przez człowieka. Bez tego w procesie płoszenia możemy tylko używać paintball'a." Nie wiem, o co kaman z tą ustawą, ale czuję tu jakiś przekręt (bo jest już jakaś ustawa o użyciu broni gładkolufowej np. przez policję), a miśki są tu tylko pretekstem. Jak pisałem wyżej o skuteczności kul gumowych - równie dobrze mogłaby wysyłać leśniczych, żeby kaloszem kopali miśka w zadek.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy. (copyright Fazik) |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Moderator
![]() |
Ogarniemy wydzielanie, przenoszenie itp. Wieczorem lub jutro przysiądę i poczytam wątki na spokojnie. Przyjemnego dnia.
![]() 10 postów przeniesionych i 2 skopiowane z wątku Toraka (gdzie zostawić busa jadąc do Rumuni). Tytuł możemy jeszcze zmienić, proszę o .
__________________
"Motocykl w Polsce to nowy rodzaj jazdy konnej. To leży w naszych szlacheckich tradycjach." Z. Maklakiewicz Ostatnio edytowane przez wierny : Dzisiaj o 05:12 |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Atakująca zwierzyna,psy-jak odstraszyć? [wyciętę z opowieści BiH] | Neo | Kwestie różne, ale podróżne. | 51 | 21.02.2019 13:36 |
| Tani w zakupie i w eksploatacji turysta dla statecznego goscia. | PszemekADV | Inne - dyskusja ogólna | 64 | 05.02.2015 03:07 |
| Artykuł "Niebezpieczne podróże: polscy podróżnicy opowiadają czego unikać" | plakiet | Kwestie różne, ale podróżne. | 1 | 20.11.2012 10:12 |