Tak se pomyślałem o tym co Matjas napisał. Kiedy przyjechałem do Romy w 89 roku we wszystkich służbach, ministerstwach i rządzie znaczna większość pojazdów było made In Italy. Policja czy Carabinierzy jeździli na Moto Guzzi, Cagiva, Gilera, Morini, następnie zaczynały pojawiać się Japan i BMW aż włoskimi przestano jeździć. Ojciec kumpla przepracował większość życia jako mechanik w policyjnych warsztatach i zawsze uśmiechał się opowiadając o awaryjności włoskich motorków. Do takiego stopnia że jak zaczęli jeździć na Hondach i Yamaha to zredukowali część personelu bo nie było roboty. Nadal jeżdżą BMW i Japan. Starzy fani forza Italia wymarli, jedynym wyjątkiem jest jeszcze Ducati, TM i Beta .
__________________

Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni .
|