Obecnie mam już drugi komplet ińskiego Firemax-a. Poprzedni używałem pięć lat, a nie jeżdżę grzecznie. Na mokrym przewidywalne do samego końca (ponad 50 kkm), więc nie wszystko skośne to gówno. Mało tego - ostatnio coraz częściej kupuję aku BS Battery i jest git, więc nie generalizowałbym, że ińszczyzna śmierdzi łajnem.
|