albo daje się łańcuszek albo plastikowe koło albo cienki sworzeń coś się musi urwać w razie czego.
wychodzi na to, że podstawa to dostępność części a w drugiej kolejności ew. awaryjność, wiecie ludzie kumaci w motoryzacji i mechanice jakoś sobie poradzą bo a to coś dorobią, albo kupią na alledrogo albo z innego motocykla, ale typowy nabywca nie ma pojęcia jak to będzie później ... sprzedawca uśmiechnięty cena atrakcyjna więc daje się złapać...
mi tez chodzą po głowie te chińczyki, niektóre nawet są fajne i rokują na przyszłość tylko ja sobie tak czy inaczej poradzę.
|