Ja bym posłuchał Majkiego albo Matjasa.
Kupiłbym albo coś z krzyżową uprzężą, co siedzi stabilnie na plecach jak się skacze po wybojach w terenie.
Albo coś co można łatwo zwinąć, wcisnąć w większy bagaż i używać w razie potrzeby.
W pierwszym przypadku króluje USWE, ale odpadają ze względu na kryterium ceny. Albo faktycznie jakaś alternatywa z Deca tyle że nie widziałem nic takiego aktualnie w ofercie.
W drugim moim faworytem jest Salomon Trailblazer 20. Siedzi na plecach nie mniej stabilnie niż USWE (w końcu to konstrukcja również z przeznaczeniem do biegów trailowych), nie ma żadnych wzmocnień/stelaży których na odzież motocyklową i tak nie potrzebujesz, jest przygotowany pod zestaw hydracyjny. Jest leciutki (~400g) za czym oczywiście idzie potencjalnie mniejsza trwałość materiałów niż np. polecany i pewnie też świetny Arrio 18 więc te Twoje "gadżety" musiałbyś pakować tak żeby nie było na wierzchu ostrych wierzchołków/krawędzi.
Ja osobiście używam zamiennie małego USWE i w/w Salomona.
__________________
"Każdy wątek jest kogoś, bo go zakłada, ten ktoś. Sama idea forum jest przecież taka."
|