Dzisiaj, 13:24
|
#36
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Oct 2007
Miasto: Otwock ale chętnie na Śląsk bym wrócił
Posty: 5,771
Motocykl: RD37A (Hybryda), dwie ramy RD03 w zapasie
Przebieg: ojojoj
Online: 2 miesiące 1 godz 25 min 6 s
|
Cytat:
Napisał matjas
moja ocena jest taka, że gaźnik i zasilane gaźnikowo motocykle odchodzą do lamusa w mega szybkim tempie. Ci, którzy jeszcze chołubią jakąś starą japonię robią to z sentymentu /dłubiąc samemu lub mając pod ręką zaprzyjaźniony warsztat nie za miliony/ LUB jest to kolejne/drugie moto.
myślę, że jeżdżę ciut więcej niż przeciętny motacyklista i w moich wojażach takich sprzętów się nie widuje. na drogach dalej ani blisko. są wyjątki ale WYJĄTKI.
coraz mniej jest ludzi, którzy chcą to mieć, chcą przy tym robić bo się znają i coraz mniej jest ludzi, którzy chcą płacić za serwisowanie jakiegoś 30 letniego sprzęta gdzie gaźniki to zaledwie wierzchołek góry lodowej.
tak więc tego... fajnie, że ktoś jeszcze umie, fajnie, że ktoś jeszcze chce ale to już ostatnie podrygi. może ludzie mający profi serwis na pełen etat jak Leżan czy Jarczok mogą powiedzieć coś więcej ale JA tak to widzę.
żeby nie paplać na próżno to propo cen ogólnie - w biedrze z mniej niż stówą nie ma się co pojawiać. do zakupów za 500PLN wciąż nie potrzeba koszyka... serwisy tanieć nie będą.
|
I tu się zgodzę z Tobą wszystkimi kopytami.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Ramires
...okręt mój płynie dalej... gdzieś tam...
|
|
|