Da radę, wyślę Ci na

ale będzie to nagrana surowizna więc będziesz sobie musiał pousuwać zawrotki. Dodatkowo, tak jak pisałem, długi odcinek trasy powrotnej (ok. 100 km na południe od Miastka) był wytyczony w narzędziach nie uwzględniających ograniczeń i zawiera krótkie odcinki dróg leśnych zamkniętych dla ruchu pojazdów silnikowych. Ja na tych odcinkach prowadziłem motocykl ze zgaszonym silnikiem, Ty zrobisz co będziesz uważał za stosowne.
Zajebiste kolory ma teraz natura. Fotki tego nie oddają, nawet podciągnięte filtrami. Jeśli nie sprawdzonymi trackami to i tak warto po prostu ruszyć gdzieś w szuwary i dać się pogubić.