Piątkowe popołudnie.
Meldujemy się ze Strażnikiem Domowym w siedlisku drapichrustów.
Najstarsza z BSD (Banda Szalonych Drapichrustów) wita Szalonego Dziadka energetycznym napojem na bazie wody, soku z cytryny i podlaskiego miodu.

Życzy pan sobie mniej czy bardziej kwaśny?
Poproszę bardziej.
- Kacper, pomożesz dziadkowi sprowadzić z paki motor?
Jasne!!
Rozładunek idzie bardzo sprawnie. Sprawdzamy poziom oleju i jesteśmy gotowi do drogi! No prawie...