Zaczynam\y
Tuż po zakończeniu pięknej, obfitej w sukcesy kariery sportowej, dziennikarz pyta "Pogacara":
Proszę powiedzieć. Po tylu sukcesach, przejechaniu setek tysięcy km, okrążeniu globu wielokrotnie w istocie... Proszę powiedzieć, tak od siebie... Co panu najbardziej utkwiło w pamięci?
- Przednie koło.
Jeden z moich adwersarzy napisał wczoraj, że uschnę (tu) w samotności i sarkastycznie życzył mi zdrowia, bo... "na pewno mi się przyda".
Nie zajmuję się "kibicami", którzy życzą mi upadku. Którzy bezrefleksyjnie czytają "mnie" z klapkami na oczach, żyjąc w swojej bańce.
Otóż ja się doskonale czuję, kiedy przemierzam długie dystanse sam. Im dłuższe, tym lepiej. Tym lepiej się czuję.
Z jednym się zgodzę, zdrowie jest potrzebne. Jest jednym z warunków "godnego" życia. Wystarczy jednak, że podejmiemy się trudu wyznaczenia definicji życia, tak na poważnie i...
...możemy dla treningu umysłowego zacząć od czegoś prostszego. Wyznaczyć/zdefiniować na początek granicę Wszechświata...
Zapraszam na poranne, rowerowe wiadomości.
Będzie o wyznaczaniu granic, potem ich przekraczaniu.
__________________
Jam nie Babinicz...
|