Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 24.04.2026, 14:04   #3
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie



W polityce, to "doceniają" dopiero jak ktoś odejdzie. Mają wtedy "swoje" 5 minut, kiedy f-cznie ktoś ich może wysłuchać.
Nie znałem, wysłuchałem. Szkoda tego człowieka. Niemal rówieśnika mego syna...
Smutne to... bardzo.

Zaraz wrzucę rowery na pakę i jadę na "widzenie" z wnukami. Co mam im przekazać?

  Odpowiedź z Cytowaniem