13 lat temu.
3 lata temu...
Zimowe i wiosenne krótkie, dwu/trzydniowe (najczęściej dwa noclegi) wypady dolinami rzek. Najlepiej w środku tygodnia. Taką porą, wieczorem nikt cie nie nawiedzi, w sensie straż leśna np. A jak nawiedzi przypadkowo, co się zdarzało, to nie była wstanie znaleźć po mnie niemal żadnego śladu.
To tylko budziło szacunek i wskazanie jeszcze bardziej atrakcyjnych miejscówek.
Tutaj wystarczy moja kilkudniowa nadaktywność, by wzbudzać niezdrowe emocje. No... ale jeżeli ludzie ci mówią z sarkazmem, że wiesz wszystko, to lepiej... w to wierzyć.