Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 07:30   #932
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,198
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 1 dzień 17 godz 54 min 6 s
Domyślnie

Na ostatniej rozprawie Sąd zdecydował o powołaniu mediatora. Sąsiad, to mentalnie mazeniak.
Ten ostatni nigdy nie przyzna się do błędu i jesteśmy pewni, że sąsiad również tego nie zrobi.
Dał pokaz manipulacji, którą obnażałem krok po kroku. Sąd zdecydował, że dopuści moje dowody, które przedstawiałem. Wszystkie maja poparcie w faktach.
Jego żona (już raczej była) to radca prawny. Wymiksowała się ze sprawy ale nie z odpowiedzialności. Oboje sądzili, że info o nagraniu sąsiada, to mój blef. Obecnie posiadają 3 lokale z 6-ściu i dysponują większością głosów, ze względu na metraż. Do tego doszło do zmian własnościowych, w której sąsiad ma obecnie dwa mieszkania a jego rodzice trzecie.
Po zmianach przepisów przez które zostaliśmy "dużą" wspólnotą, nie mamy obecnie nic do gadania, tym bardziej, że jeden lokal należy do miasta, które teraz robi wszystko, by doprowadzić "projekt" do końca i że zarząd w osobie małżeństwa działał zgodnie z prawem.

Nie będę wchodził dalej w szczegóły, bo to się epopeja zrobi jak moja 25-cio letnia batalia z ZUS.
Minął rok czasu i dopiero teraz zostałem przesłuchany (jako ostatni) i dokonałem sporego zwrotu akcji. Moja zona i druga rodzina (zostaliśmy wydymani przez sąsiadów), to po prostu uczciwi ludzie.
Ja jestem gruboskórny ale też zaufałem sąsiadowi. Wydawało by się to niewiarygodnym, co oni zrobili ale to są powszechne praktyki. Powszechne tam, gdzie źli ludzie idą po trupach do celu.

To już jest nieważne.
Jako słabsi podjęliśmy walkę z oszustami (nie boję się tego otwarcie napisać), bo takie jest nasze zdanie. My tej sprawy nie przegramy, bez względu na ostateczny wynik. Pozwana strona dostała warunki ugody.
Nie przegramy, nawet, gdy jej wynik okaże się dla nas niekorzystny. gdybyśmy zrezygnowali z walki, bylibyśmy przegranymi.

Mazeniaka mam w dupie ale dodam jedną historię jaka miałem z jego udziałem i to nie ja byłem "sędzią" w ocenie. "Uśmiechniętym" świadkiem.
Sędzią okazała się Strażnik Domowy i mój serdeczny kolega.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem