Niestety ze względu na nadchodzące załamanie pogody zmuszony byłem pospiesznie emigrować z czarnego lądu, nie obyło się bez przygód. Prom na który miałem open bilet miał skasowany kurs o 14.30 i 18.30 , była możliwość że popłynie o 22 ale pewności nie było. Bilety magicznie drożały i w ciągu pół godziny z 89€ urosły na 202€ mi na szczęście bądź nie szczęści udało się kupić po 120. Miałem wypływać o 14 jednak musiałem czekać do 17 a i to się opóźniło do 18 ....
Podczas tego tripa z Afryka już koniec ale może będzie mały bonus , zobaczymy , mam jeszcze parę dni ....
Pożegnanie z Afryką
PXL_20260406_170344239.MP.jpg