Ten wyjazd, to nie była...
To był wyjazd edukacyjny.
Z pewnymi kłopotami.
Np. kupnem biletu z Przystanku Oliwa do Sokółki z przesiadką w W-wie Zachodniej. Kluczem był rower.
System nie akceptował roweru na tej trasie. Akceptował z przesiadką na Wschodniej.
Miała być W-wa Zachodnia, bo stamtąd mi było bliżej rowerowo (i przede wszystkim szybciej) do Ptak EXPO.
System się uparł.
Postanowiłem się nie upierać. Kupiłem jak Kasa PKP przykazała. Ów problematyczny odcinek przejechałem sobie na gapę.
Targi były poświęcone stolarstwu. Mnie interesował konkretnie jeden temat. Temat stolarski ale w wersji makro. Obróbka ciesielska z wykorzystaniem profesjonalnych narzędzi.
Konkretniej - np. wycinanie zamków. Jeszcze konkretniej - np. łączenia popularnie nazywanego jaskółczym ogonem na wrąb, czyli łączenie dwóch belek/płazów pod kątem 90st.
Zatem utknąłem na chwilę przy stanowisku mafell`a. Niestety pan przedstawiciel nie miał o tym zielonego pojęcia. Był szablon, całkiem spory (Arunda System) ale nie do tego, czego ja potrzebowałem.
Może pan był już zmęczony. Dzień targów trzeci, w południe. Miał prawo być zmęczony. Sprzęt super.
Np.:
- Pilarka łańcuchowa ciesielska... Nawet nią pociąłem sobie (z regulacją kąta cięcia). Nawet mam film z operacji, bo fajna pani mnie zachęciła. Bardziej fajna od pana. Stwierdziła po cięciu, że jestem idealnym, marketingowym modelem. W sensie mój pokaz cięcia - idealny. Jak w reklamie: kup zestaw witamin a dostanie webasto. Byłem witaminą. Cena "targowa" - 23 516,00 zł + VAT.
- Frezarka górnowrzecionowa, cena: 2 936,00 zł + VAT.
- Akumulatorowa frezarka do wręg, cena: 9 908,00 zł + VAT.
Poza tym dłutownica i wiele innych.
Mocno okupowany był dział Festool`a. Też uznana marka.
No i firmy od strugarek/wyrównywarek z całą potęgą stołów roboczych umożliwiających prace w kilku płaszczyznach plus mocno już profesjonalny sprzęt do kompleksowej obróbki drewna.
No cóż... Pozostaje mi skorzystać z wiedzy pana inż. Franciszka Kopkowicza, tabl. XVL str. 40 wydania z 1947: Ciesiołka wiejska i małomiasteczkowa.
W niej instrukcja:
"... rysunek 120 przedstawia rzut pionowy lewej i prawej strony ściany od strony zewnętrznej. Dla ułatwienia wykonania węgłów podaję w rys. 121, 122, 123, 124 sposób, który w praktyce nie zawodzi. Wg rys. 120 dzielimy wysokość płazy na 12 części.
Wycinamy listewkę o długości równej dwu szerokościom płaz i odcinamy na pionowych 2, 3, 4 części, otrzymanych z podziału płazy. Na rys. 122 odkreślamy szerokość węgła, oś płazy i zaczynamy odrys listewka jak na rycinie.
Rys. 123 przedstawia drugi odrys od czoła płazy, a na rys. 1124 końcowy odrys.
Jeżeli zajdzie potrzeba pozostawienia szpar między płazami na uszczelnienie, np. wełnianką, to na miejscu osi wstawiamy wymiar szpary. tak samo w niczym nie zmienia się posługiwanie listewką, jeżeli zajdzie potrzeba pozostawienia z węgła ostatków..."
Nie sprawdzałem już cen systemu Arunda mafell`a. Ów jest szablonem oczywista, który umożliwia prowadzenie frezarki górno-wrzecionowej ograniczając do zadanego posuw.
Wycięcie listewki/szablonu wg instrukcji inż. Franciszka Kopkowicza kosztuje...
A tak, to wygląda.

Łączenie na zrąb/zręb. Tzw. węgieł słowiański.

Do instrukcji obrazek.