Nie ma takiej opcji. Nie na tej szerokości geograficznej i nie z buta czy rowerem.
Nawet przy zamarzniętej Cieśninie Beringa i M. Arktycznym. Nie darmo klapsy na dupę zaliczył syn Kazika.
Jutro przy kawie zamknę temat. Temat PKP. Nad taryfami pracowały tęgie głowy. Cudem nie mieszam tego z Mazurkasa sugestią. Nie trzeba. Globus pl rzeźbi w gównie co rusz jakieś kwiatki, jakby się ścigał z kolorami wiosny.
__________________
Jam nie Babinicz...
|