Nie kojarzę.
Może to przedwiosenny stan Łyny. Przekonam się zapewne, bo owa rzeka jest w kręgu zainteresowań i to poważnych. Dawno już ją sobie "opracowałem" i zrealizuję.
Reszel, to Pojezierze Mrągowskie. Tu kulminację mam zlokalizowaną.
Podobnie większość granicznych, północno-wschodnich mezoregionów. Od Ciebie - rzut beretem, jest do kulminacji Niziny Sępopolskiej. Niecałe 17km.
Temat północny zostawiam sobie na wiosnę.
Brakuje mi tylko kulminacji wspomnianej Równiny Warmińskiej i Pojezierza Wschodniosuwalskiego, Równiny Augustowskiej, Kotliny Biebrzańskiej oraz Wysoczyzny Białostockiej na ten moment.
To bezpośrednio moje "noworodzinne" okolice. Wzgórza Sokólskie mam namierzone.
P.S.
Pojezierze Olsztyńskie ma kulminację w okolicy Ruska Wielkiego
Jednym ze sposobów "przeszukiwania" zasobów "górskich" są mapy topograficzne.
P.S`
Zimę chciałem pożegnać nad Wisłą po targach Ptak Expo (mam bilet) gdzieś nad Wisłą ale mam alternatywę. Dzisiaj jeszcze zdecyduję.