"Nie bać się kręcić pod czerwone i często zmieniać biegi, by silnik miał różne obciążenia" taką radę dostałem w Hondzie i tak robię. Przejechałem pierwsze 340 km. właśnie w takim stylu, bardzo rzadko zapinając 6 bieg, kręcąc pod 8 tys. obrotów, hamując silnikiem, często zmieniając biegi. Trochę to upierdliwe i gdyby ktoś się takiej jeździe przyglądał, powiedziałby, że jedzie jakiś kretyn. Dlatego na razie piłuję po mniej uczęszczanych drogach. Jedyne co zrobię inaczej jak przewiduje Honda, to pojadę na wcześniejszą wymianą oleju, bo już po 500 km , a nie po 1000 km. jak jest w zaleceniu (oczywiście nadal na mineralny).
__________________
Możesz utracić wszystko,ale nikt nie zabierze ci tego co w życiu zobaczyłeś i przeżyłeś
|