To brzmi z palców Panów bardzo sensownie.
Jak najwięcej szczegółów pobytowych głodnym w tym też kuchni. Z punktu widzenia mojej emeryckiej pary, to widziałbym siebie/nad że Strażnikiem Domowym na jakiejś cichej ale rajskiej plaży - tak z 5/6 dni, potem jeszcze dwa miejsca pobytowi slużace ale już w różnych częściach wyspy. Transport to raczej lokalny niż wynajęty.
Jak mam ferie przesuną w przyszłym roku, to akurat obecna pora może być. W lutym jakich temp. się spodziewać?
W ogóle prośba, by jak najwięcej info wrzucać proszę, bo intuicyjnie czuję entuzjazm Panów a ten mi się udziela. Nie chcę do Egiptu, Tunezji, Teneryfę itp. Tam zawsze zdążymy.
Dziękuję