Cytat:
Napisał El Czariusz
Śmigałem ubiegłego lata w okolicach wspominanych wcześniej. Nad Zalewem Rece/Rusca miałem zaplanowany nocleg w drodze z Widyna do Timisoary.
W Widynie 43st. Nad zalewem 12 już w tej fali opadów, o której było głośno. Dosłownie w ciągu kilku godzin spadek temp. o ponad 30st.
Miało być dziko i romantycznie, wyszło dziko niewątpliwie.
Kiedyś podobny szok termiczny przeżyłem na Bałkanach wracając z Ohrydzkiego jeziora. W Kiczewie 44st. Kilka godzin później nad Kozjakiem 18. Też różnica była zauważalna ale nie aż tak.
Będę ponownie przyspasabiał Lublina do takich wycieczek ale już o charakterze rodzinnym.
Mnie z kolei w Twoich treściach trochę brakuje języka pisanego 
|
Na każdej wyprawie wieczorkiem przy herbacie włączam dyktafon i opisujemy wydarzenia z danego dnia. Tym razem jakoś ta tradycja się nie przyjęła i trochę brakuje mi pamięci:-)
pozdrawiam trolik